Niemiecki w 5 minut: Jak ustalać terminy po niemiecku?

Niemiecki w 5 minut: Jak ustalać terminy po niemiecku?

W dzisiejszym poście z serii „Niemiecki w 5 minut” nauczysz się, jak ustalać, przesuwać i odwoływać terminy po niemiecku. Wszystkie posty z serii „Niemiecki w 5 minut” znajdziesz tutaj.

einen Termin vereinbaren (vereinbarte, hat vereinbart) – ustalić termin

Ich möchte einen Termin vereinbaren. – Chciałabym ustalić termin.

 

Wann passt es dir / Ihnen? – Kiedy tobie / pani/panu pasuje?

Wann hast du Zeit? – Kiedy masz czas?

Wann haben Sie Zeit? – Kiedy ma pani/pan czas?

Passt es dir / Ihnen heute? – Czy pasuje tobie / pani/panu dzisiaj?

Sind Sie heute / morgen Vormittag / Nachmittag da? – Czy jest pani/pan (w domu) dzisiaj / jutro przed południem czy popołudniu?

Ja, der zweite März passt. – Tak, drugi marca pasuje.

Ja, der Termin passt (bei) mir. – Tak, ten termin mi pasuje.

Nein, der Termin passt nicht. – Nie, ten termin nie pasuje.

Heute geht es leider nicht. – Dzisiaj niestety nie jest to możliwe.

Am Vormittag passt es besser als am Nachmittag. – Przed południem pasuje lepiej niż popołudniu.

Der Vormittag / der Nachmittag ist in Ordnung. – Przedpołudnie / popołudnie jest w porządku.

Könnte es einen Tag später / zwei Tage später sein? – Czy mogłoby być dzień później / dwa dni później?

Könnte es in der nächsten Woche sein? – Czy mogłoby być w następnym tygodniu?

Leider kann ich jetzt nicht kommen, vielleicht morgen? – Niestety nie mogę przyjść teraz, może jutro?

  • etwas absagen (sagte ab, hat abgesagt) – odwołać coś

einen Termin absagen – odwołać termin

Leider muss ich meinen Termin absagen. – Niestety muszę odwołać mój termin.

die Pläne absagen – odwołać plany

Das Konzert wurde abgesagt. – Koncert został odwołany.

 

  • Czasownik verschieben oznacza „przesuwać na późniejszy termin”

verschieben – verschob – hat verschoben

Ich muss meinen Termin von Montag auf Mittwoch verschieben. – Muszę przełożyć termin z poniedziałku na środę.

Können wir unser Treffen auf die nächste Woche verschieben? – Czy możemy przełożyć nasze spotkanie na następny tydzień?

 

  • Czasownik vorverlegen oznacza „przesuwać na wcześniejszy termin”

vorverlegen – verlegte vor – hat vorverlegt

Wir müssen die Versammlung vorverlegen. – Musimy przełożyć zebranie (na wcześniej).

 

Tutaj możesz pobrać powyższy post w PDF: Niemiecki w 5 minut 02.02.2021 

Jak Ci się podobał ten post? 

Podręcznik „Niemiecki 365 na każdy dzień”

Podręcznik „Niemiecki 365 na każdy dzień”

Na dzisiaj mam dla Was opis podręcznika „Niemiecki 365 na każdy dzień” wydawnictwa Preston Publishing. Wszystkie wpisy z serii „podręczniki do niemieckiego” znajdziesz tutaj.

„Niemiecki 365 na każdy dzień” to podręcznik przeznaczony dla osób na A2-B2. Zakłada on naukę języka każdego dnia przez 20 minut, wg metody małych kroków. W podręczniku jest miejsce na zaznaczanie postępów.

Autor: Zuzanna Szkandera

352 strony 

Cena: 49,90 zł

OPIS WYDAWNICTWA:

Przemyślany roczny kurs języka niemieckiego na poziomie ponadpodstawowym i średnio zaawansowanym (A2-B2). Każdego dnia, krok po kroku, opanujesz najważniejsze zagadnienia z zakresu gramatyki, słownictwa, wymowy i słowotwórstwa. Poświęć tylko 20 minut na codzienną naukę, 7 dni w tygodniu!

Systematyczność jest kluczem do sukcesu. Jeśli potrzebujesz przewodnika, który przeprowadzi Cię przez zawiłości języka niemieckiego, dzień po dniu – Niemiecki 365 na każdy dzień jest właśnie dla Ciebie!

To coś więcej niż książka. To roczny kurs języka niemieckiego i gotowy plan do efektywnej nauki. Dzięki niemu podszkolisz swoją znajomość niemieckiego i unikniesz popełniania podstawowych błędów.

Każdego dnia przerabiasz inne zagadnienie:

  • Montag – uczysz się gramatyki.
  • Dienstag – poznajesz nowe słówka.
  • Mittwoch – uczysz się wymowy i użycia przyimków.
  • Donnerstag – ćwiczysz stosowanie czasowników nieregularnych.
  • Freitag – poznajesz idiomy i ciekawostkę o Niemczech oraz tajniki słowotwórstwa.
  • Wochenende – powtarzasz wiadomości i rozwiązujesz krzyżówkę.

Niemiecki 365 na każdy dzień skutecznie poszerzy zasób Twojego słownictwa i rozwinie Twoją znajomość niemieckiej gramatyki. Z nim poćwiczysz wymowę, poznasz wiele popularnych wyrażeń i związków frazeologicznych oraz dowiesz się, jak stosować rodzajniki i odmieniać je poprawnie przez przypadki. Niemieckie czasowniki nieregularne nie będą już miały przed Tobą tajemnic!

Poświęć tylko 20 minut na codzienną naukę, 7 dni w tygodniu! Zacznij ją w dowolny poniedziałek, a zobaczysz, że z dnia na dzień Twoja znajomość niemieckiego będzie na coraz wyższym poziomie.

Podręcznik na stronie wydawnictwa

Pobierz fragment: Niemiecki_365_sample

MÓJ KOMENTARZ:

Dużą zaletą są ćwiczenia do wymowy. Bardzo cieszy mnie to, że powstaje coraz więcej podręczników uwzględniających ten – bardzo przecież ważny – aspekt nauki języka. W podręczniku znajduje się kod, dzięki któremu można pobrać nagrania audio.

Kolejną zaletą są powtórki. Na tradycyjnych lekcjach / kursach często brakuje na nie czasu i z tego powodu łatwo zapomnieć tego, czego się nauczyliśmy. Układ podręcznika zapewnia cotygodniową powtórkę.

Do zalet mogę doliczyć również różne rodzaje ćwiczeń – dzięki temu nie jest monotonnie.

Układ podręcznika pomoże w planowaniu nauki przede wszystkim osobom, które mają z tym problem.

Co do wad, to zgadzam się z Olą z bloga Niemiecka sofa. Na pewno lepiej byłoby, gdyby rozwiązania do ćwiczeń nie były bezpośrednio pod nimi. Dla większości osób byłoby to bardziej korzystne.

Książka może być bardzo dobrym dodatkiem do regularnego kursu językowego lub bardzo pomóc w samodzielnej nauce.

Rok z językiem niemieckim: Jak poprawić jakość nie tylko nauki?

Rok z językiem niemieckim: Jak poprawić jakość nie tylko nauki?

Czasami czytam o motywacji czy o tym, jak poprawić jakość swojego życia. Kiedyś nie czytałam porad w tym stylu, ale potem stwierdziłam, że wiele z nich można odnieść również do nauki języka obcego. Niedawno przeczytałam o GREAT DREAM. Co to takiego? Już dzisiaj przeczytasz o tym w drugim poście z serii „Rok z językiem niemieckim”, pierwszy znajdziesz tutaj.

 

GREAT DREAM – ten keys to happier living (10 kluczy do szczęśliwszego życia)
GIVING – do things for others (dawanie – pomaganie innym)
RELATING – connect with people (wiązanie się – dbanie o dobre relacje)
EXERCISING – take care of your body (ćwiczenie – dbanie o ciało)
APPRECIATING – notice the world around (docenianie – dostrzeganie otaczającego świata)
TRYING OUT – keep learning new things (próbowanie – uczenie się nowych rzeczy)
DIRECTION – have goals to look forward to (ukierunkowanie – stawianie sobie nowych celów)
RESILIENCE – find ways to bounce back (sprężystość – nie poddawanie się w trudnych chwilach)
EMOTION – take a positive approach (emocja – pozytywne nastawienie)
ACCEPTANCE – be comfortable with who you are (akceptacja – zadowolenie z siebie)
MEANING – be part of something bigger (znaczenie – poczucie przynależności do czegoś większego)
Przynajmniej kilka z tych zasad można zastosować w uczeniu się języka obcego. Jakie?
Na pewno uczenie się nowych rzeczy. Dlaczego uczenie się czyni nas szczęśliwszymi? W moim przypadku jest tak, ponieważ im więcej wiem, tym więcej mam do powiedzenia i tym bardziej mogę zaskoczyć innych. W przypadku płynnej znajomości języka niemieckiego jest to o tyle ważne, że mieszkając w Niemczech czy w Meksyku, potrafiłam wypowiedzieć swoją opinię na każdy temat. Znajomość języka jest dla mnie również kluczem do poprawy jakości mojego życia – nie chodzi tu tylko o to, że mogę pracować w zawodzie, który kocham, ale przede wszystkim o to, że wielokrotnie musiałam się bronić – zarówno w pracy, jak i w innych sytuacjach. Mogłam bez problemu przedstawić swoje racje, a że nie jestem osobą, która daje sobą pomiatać i źle się traktować, dobrze na tym wyszłam. Nie potrafię sobie wyobrazić, jak skończyłyby się pewne sytuacje, gdybym się nie obroniła.
W nauce języka obcego ważna jest akceptacja. Łatwo jest świętować sukcesy, ale równie ważna jest akceptacja błędów czy porażek. Wpierw należy je jednak dostrzec. Wielokrotnie u moich uczniów obserwowałam następujący fenomen: kiedy przytrafiało się jakieś zagadnienie, którego zrozumienie sprawiało im problemy, sprytnie szli po prostu dalej, zamiast dokładnie nauczyć się danego zagadnienia. Wielokrotnie miałam do czynienia z osobami, które zdały certyfikat Instytutu Goethe na poziomie C1, a robiły błędy w odmianie rzeczownika przez przypadki, która przerabiana jest na poziomach A1/A2. Prowadzi to potem do poważnych problemów, ponieważ trudno jest wykorzenić błędy, które robiło się od wielu miesięcy czy nawet lat. Bywało, że poprawiałam kogoś wielokrotnie, a dalej popełniał on te same błędy. A byłoby łatwiej, gdyby błędy były dostrzeżone i skorygowane w odpowiednim czasie. Trudno jest nie poddawać się, gdy ponosimy porażki, ale nie bez powodu mówi się, że uczymy się na błędach.
Ukierunkowanie – stawianie sobie nowych celów. Moim zdaniem jest to bardzo ważne w rozwoju osobistym. Nie istnieje coś takiego jak zakończenie nauki języka obcego. Nigdy nie jest tak, że wiemy wszystko. Nie jest tak również w języku ojczystym. Nawet jeśli ktoś zna język płynnie, to zawsze znajdzie się coś, czego można się douczyć, coś, co można jeszcze poprawić. Myślę, że bardzo źle jest powiedzieć sobie „STOP”. Kiedy znamy język obcy już płynnie, szybko go zapomnimy, jeśli nie będziemy mieć z nim kontaktu. Inaczej jest oczywiście, jeśli ktoś uczy się niemieckiego i mieszka w Niemczech. Wtedy język obcy nas otacza.
Stawianie sobie nowych celów jest bardzo ważne w planie nauki. Np. po zdaniu certyfikatu warto odpowiedzieć sobie na pytanie: „Co teraz? Jak postępuję dalej?” Czy na razie robię przerwę w aktywnej nauce i tylko czytam oraz oglądam filmy w języku obcym czy za pół roku chcę zdać kolejny certyfikat? A może pouczę się języka fachowego z dziedziny, która mnie interesuje? Przed postawieniem sobie nowego celu warto pomyśleć o tym, jaką mamy szansę na jego realizację i jak zaplanujemy jego osiągnięcie.
Już w lutym kolejny post z serii „Rok z językiem niemieckim” 🙂
Rok z językiem niemieckim: Planowanie nauki (nie tylko) języka obcego

Rok z językiem niemieckim: Planowanie nauki (nie tylko) języka obcego

Dzisiaj rozpoczynam na blogu „Rok z językiem niemieckim” – posty z tej serii będę publikować raz lub dwa razy w miesiącu w roku 2021. Oba styczniowe posty będą się odnosić do planowania i motywacji. Zaczynam więc od zaplanowania nauki języka obcego i związanych z tym postanowień noworocznych. Planowanie nauki (nie tylko) języka obcego powinno wiązać się z jasnym określeniem celów i sposobem ich realizacji.

Kiedy kończy się jeden rok i ma zacząć następny, wiele osób robi postanowienia noworoczne. Wśród nich bardzo często znajduje się nauczenie lub douczenie się języka obcego. Czy to ma sens? Jeśli tak, to co zrobić, aby rok zamknąć sukcesem i aby móc odhaczyć postanowienie z listy?

Muszę przyznać, że nigdy nie robiłam i nie robię postanowień noworocznych. Wróć, tylko raz zrobiłam postanowienie. Wiele lat temu postanowiłam sobie, że w następnym roku zrobię prawo jazdy. Nie zrobiłam go do tej pory, więc wtedy pomyślałam sobie, że nie ma sensu zastanawiać się nad postanowieniami czy robić listy. Kiedy chcę coś zrobić, to zaczynam tu i teraz – jeśli jest to możliwe. Jeśli nie, to czekam na odpowiedni moment. 1 stycznia rzadko kiedy jest dobrym momentem, także dlatego, że jesteśmy wtedy jeszcze w nastroju świąteczno-sylwestrowym. Wybranie dobrego momentu na rozpoczęcie działania jest bardzo ważne.  Realizacja zajmuje dużo czasu lub wiele lat – zależy od planu. W tym miejscu chciałabym dać kilka wskazówek osobom, które w nowym roku 2021 mają dużo planów związanych z nauką niemieckiego lub innego języka obcego.

1. Zrób DOBRY i WYKONYWALNY plan. 

Cele powinny być sformułowane w formie zdań, które da się zrealizować. Nie ma sensu postanawiać sobie: „W grudniu będę płynnie mówić po niemiecku”. Tak, pewnie jest to do zrobienia, ale jak? Co zrobić, aby zrealizować ten cel? W jaki sposób go osiągnąć? Moim zdaniem najlepiej jest formułować małe cele, np. „Codziennie będę się uczyć 10 słówek”, „Przeczytam jedną książkę po niemiecku w miesiącu” lub „Raz w tygodniu przeczytam artykuł po niemiecku”. Takie cele są możliwe do zrealizowania.

2. Przygotuj sobie dobry PLANER. 

Do tej pory w życiu codziennym posługiwałam się tylko kalendarzem/terminarzem, ale ostatnio dołożyłam do tego planer. Stwierdziłam, że lepiej jest mieć w jednym miejscu terminy, a w drugim plany. Jestem osobą, która wszystko musi mieć perfekcyjnie zorganizowane, a co za tym idzie – zapisane. Nie rozumiem ludzi, którzy idą na zakupy bez listy lub nie mają zapisanych terminów w jednym miejscu, lecz na karteczkach, które łatwo mogą się gdzieś „zawieruszyć”. Planer jest o tyle dobrym narzędziem, że jak nazwa wskazuje – służy do zapisania planów czy celów w jednym miejscu. Ja moje codzienne plany dzielę na priorytety i na rzeczy mniej ważne. W ten sposób wszystko jest poukładane. Taką codzienną organizację można przenieść do nauki języka obcego. Można kupić gotowy planer lub zrobić swój.

Planery, które polecam:

OGÓLNE PLANERY: 

Minimal planner

Planer od Pani swojego czasu

Planer od Kamili Rowińskiej

Planer rozwoju osobistego i zawodowego

Planery Paper plans

Planery językowe:

Planer językowy. Czas na niemiecki

Planner od Madame polyglot

 

3. Z planerem związane są listy zadań i popularne odhaczanie

Ja jestem w tym specjalistką. W związku z dużą ilością pracy listy zadań na każdy dzień są czymś, z czego nigdy nie mogłabym zrezygnować. Takie listy zadań można robić również do nauki języka obcego. Zachęcam do zrobienia listy na każdy dzień. Jeśli ktoś dysponuje małą ilością czasu, to może to być jedna rzecz, nie musi być cała lista. Jestem zdania, że lepiej poświęcić codziennie 10 minut na naukę języka obcego niż godzinę np. w sobotę. Rozumiem, że każdy ma swój sposób uczenia się, ale myślę, że chwila niemieckim na co dzień sprawi, że osiągniemy większy postęp. Raz w tygodniu warto zaplanować „dłuższą chwilę” i zrobić coś, co zajmuje więcej czasu, np. kilka ćwiczeń gramatycznych lub przeczytać artykuł.

4. Nie wyznaczajmy sobie deadline na nauczenie się języka obcego. 

Moim zdaniem postanowienia w stylu „Do końca roku będę mówić płynnie po niemiecku” nie mają sensu, gdyż cel jest sformułowany zbyt ogólnie. Tak jak pisałam wcześniej, lepiej sformułować małe cele, które łatwiej jest „ogarnąć”.

5. Wybór dobrych materiałów do nauki. 

Często jestem pytana o to, od czego zacząć. Tak dużo jest podręczników do nauki niemieckiego. Jeśli jesteśmy na kursie językowym, to mamy ten problem z głowy, gdyż nauczyciel wybrał podręcznik. Inna sytuacja występuje jednak, kiedy uczymy się języka obcego samodzielnie. Kiedy zaczęłam uczyć się fińskiego, postanowiłam, że kupię jak najwięcej podręczników do nauki tego języka. W porównaniu do niemieckiego jest ich oczywiście niewiele, ale i tak byłam w stanie znaleźć i kupić około dwudziestu (a zaznaczam, że nie było to takie proste i większość musiałam kupić w Wielkiej Brytanii). Skończyło się jednak na tym, że korzystam głównie z materiałów, jakie otrzymuję od mojej nauczycielki. Samodzielne uczenie się jest oczywiście możliwe (tak nauczyłam się hiszpańskiego), ale i tak musimy mieć kogoś, kto rozwieje nasze wątpliwości czy wyjaśni problemy, jakie pojawią się podczas nauki.

Jak wybrać dobre materiały do nauki? Post na ten temat pojawi się w tej serii później, a tymczasem kilka małych rad:a) zapytać znajomego nauczyciela lub kogoś, kto już dobrze zna język
b) można zapytać na forach internetowych
c) poczytać profesjonalne blogi – ich autorzy często piszą również o podręcznikach

6. Co zrobić, aby nie przeżyć rozczarowania w Blue Monday

Nie wiem, czy spotkałeś / spotkałaś się z tym pojęciem. Jeśli nie, to w tym miejscu wypada omówić jego znaczenie. Jest to podobno najsmutniejszy dzień w roku, dla wielu ludzi. Blue Monday przypada na poniedziałek ostatniego pełnego tygodnia stycznia. Dlaczego? Dzień ten jest związany z porą roku, z pogodą i z postanowieniami noworocznymi. W tym czasie zdajemy sobie sprawę z tego, ile pieniędzy wydaliśmy w okresie świąteczno-sylwestrowym, pogoda jest najczęściej kiepska. Większość ludzi jest również świadoma tego, że znów złamała postanowienia.
Nie będę tu pisać tego samego co wcześniej. Abyśmy nie złamali postanowień noworocznych związanych z nauką niemieckiego, muszą one być możliwe do zrealizowania. Nie musimy przecież zaczynać 1-ego stycznia, może to być tydzień później lub pod koniec stycznia – odpowiedni moment nie jest związany z datą.

7. Polecam „metodę dania głównego i deseru”. 

Zawsze kiedy mam przed sobą kilka zadań do wykonania, ustalam kolejność. Danie główne zawsze zajmuje więcej czasu – są to zadania, które nie sprawiają mi szczególnej przyjemności. Na deser zostawiam sobie zadania, które wykonuję chętnie. W ten sposób pracuję efektywniej. Tak samo działam w pracy – zauważyłam, że moja praca jest wykonana szybciej, kiedy na koniec zostawiam to, co lubię robić. Metoda ta może być zastosowana do wszystkiego, do nauki niemieckiego również.

8. I na koniec kilka motywujących stwierdzeń:

a) „Don’t be sorry, be better” (cytat z „Elementary”, z serialu, który kiedyś namiętnie oglądałam)
b) „Jutro będziesz żałować, że nie zrobiłeś tego dziś”
c) Pieniądze mogę zarobić, zmarnowanego czasu nikt mi nie odda.

 

Proponuję postawienie sobie konkretnych pytań:


1. Jaki realny cel chcę w tym roku osiągnąć?
2. Co mogę robić dla języka obcego każdego dnia? Co da się zrobić?
3. W jaki sposób mogę / chcę się motywować?
4. Czy mam kogoś, z kim w razie potrzeby mogę się skonsultować? Jeśli nie, to gdzie mogę taką osobę znaleźć?
5. Jaki plan nauki sobie ułożę? Jak uporządkuję cele i środki do ich osiągnięcia?

Mam nadzieję, że spodoba się Wam seria „Rok z językiem niemieckim”. Moim celem jest pomoc w uporządkowaniu / ułożeniu planu nauki oraz w wyborze metod nauki.

To jak będzie wyglądało Twoje planowanie nauki języka obcego? 

Podsumowanie 2020 i plany na 2021

Podsumowanie 2020 i plany na 2021

Czas na podsumowanie roku 2020. Tutaj znajdziecie podsumowanie roku 2019 i moje plany na 2020. Część z nich zrealizowałam, część nie, ale nie mogę powiedzieć, że jestem z tego niezadowolona. Wręcz przeciwnie – w 2020 zrealizowałam kilka innych projektów, których wcześniej nie miałam w planie.

  1. Po raz kolejny doszłam do wniosu, że prowadzenie własnej firmy ma dla mnie o wiele więcej zalet niż wad. Naprawdę cieszę się, że się na to zdecydowałam i że nie poszłam do pracy w jakiejś firmie.
  2. W 2020 przeprowadziłam kolejne edycje moich kursów online „Szkoła płynnego mówienia A2” (jedna edycja) i „Szkoła płynnego mówienia B1/B2” (dwie edycje). 

3. Odbyła się również jedna edcyja kursu „Pułapki językowe”. 

4. Napisałam 5 e-booków egzaminacyjnych, znajdziesz je tutaj.

To jest to, czego w ogóle nie miałam w planach.

5. Ukazało się nowe, uzupełnione wydanie e-booka „Podstawy budowy zdania w języku niemieckim”, które znajdziesz tutaj.

6. Napisałam e-booka „Weihnachten, czyli święta po niemiecku”. Znajdziesz go tutaj.

7. Jeśli odwiedzasz moją stronę od dłuższego czasu, to zauważyłaś / zauważyłeś, że strona przeszła przebudowę, która jeszcze nie została zakończona. Bardzo cieszę się z tych zmian. 

8. I nie mogę zapomnieć, że 17 października blog skończył 8 lat. Urodzinowy post znajdziesz tutaj.

9. Dosyć dużo pisałam na blogu, często ukazywały się nowe posty i bardzo cieszy mnie to, że dałam radę często pisać.

10. Nadal byłam aktywna jako „Niemiecki po ludzku” na Facebooku i na Instagramie, prawie codziennie coś publikowałam. Cieszy mnie to, że ujednoliciłam szatę graficzną grafik.

11. Co tydzień w poniedziałek wysyłałam do swoich subskrybentów newsletter i nadal będę to robić.

12. W każdy poniedziałek o 10:00 odbywały się na FB i na IG transmisje „Kaffee mit Deutsch”. W 2021 będę je kontynuować – od 11 stycznia.

W ramach tych transmisji odbył się projekt „Listopad z piosenkami”.

13. W 2020 prowadziłam kursy egzaminacyjne do egzaminów Goethe-Zertifikat B2 i C1 oraz kursy pisania. Zdecydowałam się jednak na ten moment z nich zrezygnować i opracować nową formułę.

14. Cały czas przygotowywałam jednak do egzaminów moich regularnych uczniów, którzy z powodzeniem zdawali egzaminy, a wywiady z nimi możesz przeczytać tutaj.

15. Nadal współpracowałam z Utile (nazwa aplikacji dla opiekunek osób starszych) i należącym do niej blogiem Dla opiekunki. Wszystkie treści językowe tam zamieszczone są mojego autorstwa.

16. Planowałam założyć platformę subskrypcyjną dla uczących się niemieckiego, ale w ciągu roku z tego zrezygnowałam. Stwierdziłam, że na ten moment to nie jest to, co chcę robić.

17. W 2020 byłam korektorką e-booków dla rodziców uczących dzieci niemieckiego autorstwa Justyny Winiarczyk. Znajdziesz je tutaj. Natomiast tutaj przeczytasz wywiad ze mną, który ukazał się na blogu Justyny.

18. Prowadziłam na Facebooku grupę „Egzaminy z niemieckiego”. Odbyło się w niej trochę transmisji dotyczących egzaminów.

19. Poza tym w moim życiu obecna jest oczywiście moja córka i to jej starałam się poświęcać jak najwięcej czasu. W lecie wynajęłam dla nas mieszkanie. Ogólnie rok 2020 dał mi mocno w kość, ale nie ma tego złego, bo to doprowadziło do kolejnych decyzji, które mam nadzieję urzeczywistnić w 2021.

PLANY NA 2021

  1. Przede wszystkim zmiany w firmie – mniej lekcji, więcej kursów online i automatyzacji.
  2. Założenie platformy z kursami „Szkoła płynnego mówienia” i „Pułapki językowe”. Bardzo chciałabym, żeby wystartowała w maju lub w czerwcu. Od tego czasu kurs „Szkoła płynnego mówienia” całkowicie zmieni swoją formułę. Edycja A2 w obecnym kształcie odbędzie się w lutym. Kursy zamieszczone na platformie będą w stałej sprzedaży. Kurs „Pułapki językowe” przejdzie gruntowną przebudowę.
  3. Nadal będę pisała bloga, będę obecna na Facebooku i na Instagramie. Będą nowe posty, nowe serie tematyczne, m.in. „egzaminacyjne Q&A”.
  4. Na blogu ukaże się odświeżona wersja postów sprzed kilku lat. Chodzi o „Rok z językiem niemieckim”. Raz lub dwa razy na miesiąc będą ukazywały się wpisy z tej serii. Na pewno kontynuowana będzie seria „Niemiecki w 5 minut”.
  5. Napisałam już e-booka „Zwrot es gibt. Teoria i ćwiczenia”. Premiera w styczniu.

6. Na pewno ukaże się oczekiwany e-book „Przyimki w niemieckim. Teoria i ćwiczenia”. Jest już na ostatniej prostej, do napisania został mi jeden rozdział.

7. Również na pewno ukażą się nowe wersje e-booków egzaminacyjnych do telc B1, Goethe B1, Goethe B2 i Goethe C1. Nowe wydania do telc B1 i Goethe B1 są już prawie gotowe. 

8. Poza tym postaram się napisać e-booki do egzaminów Test DaF i telc C1. 

9. W grupie „Egzaminy z niemieckiego” na Facebooku będą działy się nowe, ciekawe rzeczy.

10. W moich planach jest również e-book dla rodziców uczących dzieci niemieckiego. Na razie nie zdradzę szczegółów 🙂

 

To tyle. Myślę, że dużo, a na pewno coś jeszcze się pojawi w tzw. międzyczasie 🙂

Case studies: Elwira o egzaminie Goethe-Zertifikat B2

Case studies: Elwira o egzaminie Goethe-Zertifikat B2

Kolejny post z serii „Case studies”, tym razem na temat Goethe-Zertifikat B2. Wszystkie wywiady z moimi uczniami (i nie tylko), które do tej pory ukazały się na blogu, znajdziesz tutaj.

Na dzisiaj mam dla Was wywiad z Elwirą, która wzięła udział w moim kursie przygotowującym do Goethe-Zertifikat B2. Wszystkie posty na temat tego egzaminu znajdziesz tutaj.

1. Opowiedz proszę kilka słów o sobie.

Jestem z wykształcenia pedagogiem i bibliotekarzem, ponad dwadzieścia lat pracowałam w polskiej szkole. Od kilku lat pracuję w Niemczech w opiece domowej, co roku przez kilka miesięcy. Resztę czasu mam dla rodziny w Polsce, gdzie mieszkam na stałe.

2. Kiedy zaczęłaś uczyć się niemieckiego?

Po raz pierwszy zetknęłam się z językiem niemieckim w liceum, gdzie uczyłam się go przez 4 lata. Zdawałam potem ten język na maturze. W liceum miałam bardzo wymagającą nauczycielkę i zdobyłam dobre podstawy tego języka.

3. Kiedy zaczęłaś lekcje ze mną? 

Po ostatnich kilku latach bezpośredniego kontaktu z językiem niemieckim i systematycznej nauki samodzielnej oraz korzystania z bardzo dobrej platformy edukacyjnej dla uczących się niemieckiego, jaką oferuje opiekunkom moja firma, postanowiłam jakoś udokumentować swoje umiejętności językowe. Wykupiłam jeden z kursów, jakie prowadzi przez internet pani Magda. Kurs przygotowujący do Egzaminu Goethe-Zertifikat B2,  który mnie interesował, trwał około dwa miesiące. Przez ten czas otrzymałam ważne informacje i wskazówki dotyczące egzaminu oraz próbne zestawy egzaminacyjne, które rozwiązywałam, a Pani Magda cierpliwie je oceniała i udzielała mi dalszych wskazówek. To oswojenie się z formułą egzaminu było bardzo istotne. Pani Magda poleciła też listę książek, które mogą być pomocne, gdy przygotowujemy się do konkretnego egzaminu.

4. Co było najtrudniejsze w przygotowaniu się do egzaminu?

Na początku przerażała mnie presja czasu. Czas na wykonanie zadań w każdej części egzaminu jest dość ograniczony. Musiałam nauczyć się gospodarować czasem, gdy rozwiązywałam zestawy egzaminacyjne. Od początku pracowałam z zegarkiem i stopniowo było mi coraz łatwiej.

5. Jak było na egzaminie?

Zaskoczyła mnie… miła atmosfera w ośrodku egzaminacyjnym. Oczywiście byłam na początku bardzo zdenerwowana, ale tylko na początku. Przede wszystkim wiedziałam, co mnie czeka w kwestii formalnej i czułam, że dołożyłam starań, aby się odpowiednio przygotować.

6. Gdzie był egzamin i jak długo czekałaś na wyniki?

Egzamin zdawałam w Centrum Egzaminacyjnym Goethe Institut w Szkole Języków Obcych Omnibus w Poznaniu. Na wyniki czekałam 3  tygodnie, licząc od daty egzaminu pisemnego (egzamin ustny odbył się tydzień po pisemnym).

7. Jaki jest teraz Twójcel językowy?

Oczywiście zdać egzamin z poziomu C1. Ale też nadal dużo obcować z językiem niemieckim oraz czerpać z tego radość i satysfakcję.

MÓJ KOMENTARZ: Elwiro, bardzo gratuluję Ci zdania egzaminu. Z całego serca życzę osiągnięcia poziomu C1 i dalszej owocnej nauki niemieckiego.

Kurs Goethe-Zertifikat B2, w którym Elwira wzięła udział, obecnie się nie odbywa. Był to kurs grupowy. W 2021 planuję kolejną edycję.

Oto mój e-book, który pomógł Elwirze w przygotowaniu do egzaminu. Kupisz go tutaj.

Jak poprawnie używać słowa „Weihnachten”? Wyjaśnienia i przykłady

Jak poprawnie używać słowa „Weihnachten”? Wyjaśnienia i przykłady

Jak poprawnie używać słowa „Weihnachten”? Występuje ono w liczbie pojedynczej czy mnogiej? Na dzisiaj mam dla Was wyjaśnienia i przykłady.

  • (das) Weihnachten – święta Bożego Narodzenia

Ze słowem Weihnachten najczęściej nie używa się rodzajnika.

Weihnachten steht vor der Tür. – Święta Bożego Narodzenia są tuż tuż.

Es ist bald Weihnachten. – Wkrótce są święta Bożego Narodzenia.

 

  • Słowa Weihnachten często używa się w liczbie mnogiej:

vorige Weihnachten – (w) zeszłe święta Bożego Narodzenia

letzte Weihnachten – (w) ostatnie święta Bozego Narodzenia

Schöne, frohe, fröhliche, gesegnete Weihnachten! – Miłych, wesołych, błogosławionych świąt!

grüne Weihnachten – zielone święta (bez śniegu)

weiße Weihnachten – białe święta (ze śniegiem)

  • Jeśli się zastanawiasz, z jakim przyimkiem użyć słowa Weihnachten, to masz 2 opcje:

zu / an Weihnachten – w święta Bożego Narodzenia

Powyższy post to fragment mojego e-booka „Weihnachten, czyli święta po niemiecku”, o którym informacje znajdziesz tutaj.

E-book jest w promocji tylko do końca grudnia – 19,99 zł zamiast 34,99 zł.

Jeśli chcesz go kupić, to napisz do mnie: msurowiec2010@gmail.com

Prezentownik dla miłośników niemieckiego

Prezentownik dla miłośników niemieckiego

Dzisiaj mam dla Was mały prezentownik 🙂 Moze podarujesz coś z tych rzeczy komuś bliskiemu lub sobie? U mnie w domu nie dajemy sobie prezentów w wigilię Bożego Narodzenia, ale wiem, że wiele osób to robi, przygotowałam dla Was więc kilka pomysłów. Oto prezentownik dla miłośników niemieckiego 🙂 

Na początek chciałabym polecić prezenty ściśle związane z niemieckim: 

  1. E-book Oli Jakubowskiej, autorki bloga Niemiecka sofa

Chodzi o wydany ostatnio e-book „Opanuj niemieckie rodzajniki”. Miałam okazję go przejrzeć i polecam go z czystym sercem, jeśli masz problem z rodzajnikami, nie wiesz, jak ich używać lub ciągle robisz te same błędy. Tutaj znajdziesz wszystkie informacje o podręczniku Oli: Opanuj niemieckie rodzajniki

 

2. Drugi e-book, jaki polecam to podręcznik Angeliki Griner, autorki bloga Trener języka niemieckiego

Chodzi o e-book „Kierunek: niemiecki. Zbuduj solidne podstawy języka”. Znajdziesz go tutaj. E-book to niezbędnik dla każdego uczącego się języka niemieckiego, a ogromnym atutem są nagrania przygotowane przez native speaker’a.

3. Podręczniki do niemieckiego, które ostatnio polecałam w moich wpisach blogowych:

Niemiecki w tłumaczeniach. Słownictwo

 

144 najważniejsze niemieckie rzeczowniki

Niemiecki w pracy. Produkcja

Niemiecki. GRAmatyka

4. Planer do nauki języka niemieckiego, np. ten od Madame polyglot jest bardzo fajny: Dziennik językowy do druku

5. Materiały do nauki języka niemieckiego od Madame polyglot: Maxi pack do nauki niemieckiego

6. Świetnym prezentem jest oczywiście kurs nauki – czyli znajdź dobrego nauczyciela i opłać kurs w prezencie 🙂

7. Książka Joanny Lampki, autorki bloga o Szwajcarii Bla bli blu

Mam na myśli ksiązkę „Szwajcaria, bilet w jedną stronę. Czyli jak przeżyć między krowami a bankami”

Szwajcaria, bilet w jedną stronę

8. Książka Anny Jędrzejczyk „Niemiecki w biznesie”

Niemiecki w biznesie A2/B1

9. Mój e-book „Weihnachten, czyli święta po niemiecku” 🙂 

Znajdziesz go tu

Teraz prezenty z innej paczki, motywacyjnej i informacyjnej 🙂 

  1. Książka Jagody Ratajczak „Języczni. Co język robi w naszej głowie”

Link do książki

2. Książka Eweliny Mierzwińskiej „Zacznij od dzisiaj” – czyli organizacja czasu, pracy i życia

Link do książki

3. Brian Tracy – „Zjedz tę żabę” – książka o podnoszeniu wydajności w pracy

Link do książki

4. Radek Kotarski – „Włam się do mózgu” – książka o metodach nauki

Link do książki

5. Barbara Oakley – „Głowa do liczb” – książka o sprytnym podejściu nie tylko do nauki matematyki

Link do książki

„Niemiecki w pracy. Produkcja” – rozwiązanie konkursu!

„Niemiecki w pracy. Produkcja” – rozwiązanie konkursu!

Dzisiaj rozwiązanie konkursu, który ogłosiłam tutaj. Wygrać można było podręcznik „Niemiecki w pracy. Produkcja”:

 

 

Książki otrzymują:

 

Fachhandwerker – komentarz zamieszczony na blogu 

Gdybym dostał tę książkę w swoje ręce, to ręczę, że Schweißmontage przestanie mi się mylić z Scheißmontage a Bohrmachine będzie czymś więcej niż wynalazkiem Nielsa Bohra. Pragnę nauczyć się słownictwa z tego zakresu, aby móc skuteczniej komunikować się z klientem w Niemczech bez krępujących pomyłek. Ta pozycja uzupełnia istotną lukę na rynku wydawniczym – mam nadzieję, że uzupełni też lukę w moim mózgu.  

Życzę Ci więc, aby pomyłek było jak najmniej, a najlepiej wcale! 

 

Filip Rygucki – komentarz zamieszczony 17 października pod postem o konkursie na Facebooku z dnia 8 października

 

W tym semestrze na studiach kończę lektorat języka niemieckiego egzaminem na poziomie A2 i dodatkowo, w wolnym czasie, sam uczę się niemieckiego, ponieważ moim celem jest bycie na solidnym poziomie B1 na koniec następnego roku. Po skończeniu licencjatu chcę wyjechać za granicę do pracy do Niemiec przez agencję w branży produkcyjnej, więc opanowanie słownictwa związanego z tematem produkcji i ogólnie pracy za granicą, wypadkami i kwestiami prawnymi na pewno będą mi przydatne i nie będę się czuł zielony. Na pewno na plus jest to, że w tym podręczniku można znaleźć krótkie rozmówki i ćwiczenia ze słownictwem branżowym oraz gramatyką, a także można pobrać pliki audio i posłuchać poprawnej wymowy. Myślę, że te ten podręcznik byłby świetnym materiałem przed moim wyjazdem do Niemiec, jak i kiedy już bym w nich pracował.  

Powodzenia w wykorzystywaniu wiedzy w praktyce! 

 

GRATULACJE!

Proszę zwycięzców o kontakt ze mną: msurowiec2010@gmail.com

Podajcie proszę swoje adresy, to wydawnictwo prześle Wam nagrody 🙂

 

 

8 lat bloga „Niemiecki po ludzku”! Wszystko zaczęło się 17.10.2012

8 lat bloga „Niemiecki po ludzku”! Wszystko zaczęło się 17.10.2012

Zawsze chciałam mieć własną firmę. Kto by pomyślał, że spełnię to marzenie właśnie w Polsce? Nie pamiętam już, jak wpadłam na nazwę „Niemiecki po ludzku”, ale pamiętam, że moim celem było pokazywanie języka niemieckiego w przystępny sposób. Pokazywanie, że wcale nie jest taki trudny, jak go malują.

Kto by pomyślał, że założenie tego bloga doprowadzi mnie do założenia własnej działalności? Bardzo cieszę się z tego, że tak to wszystko się potoczyło i że we własnej firmie realizuję plany, które dużo wcześniej chciałam realizować. „Niemiecki po ludzku” to moja wizytówka w Internecie, poza tym blogiem również na Facebooku i na Instagramie.

Niedługo moja strona przejdzie gruntowną przebudowę i poprawki, co bardzo mnie cieszy. Zajmie się nią profesjonalny informatyk.

Długo nie wiedziałam nic o stronie wizualnej marki, o SEO, o WordPressie. Bardzo dużo się nauczyłam i będę uczyć się dalej.

Moje stacje w ciągu tych lat:

2010-2016 – Niemcy –> super, fantastycznie, marzenie –> perfect life, super praca, super miejsce, super ludzie

2016-2017 – Meksyk –> beznadziejnie –> piękne krajobrazy, mili ludzie, jednak katastrofa w życiu prywatnym i samotność

od końca 2017 – Polska –> średnio –> buduję tutaj życie z moją córką

 

8 lat temu – 17 października 2012

  1. Mieszkałam w Niemczech.
  2. Byłam bezrobotna- od lipca do grudnia 2012 to był jedyny czas w moim życiu, kiedy nie miałam pracy. Na szczęście bardzo szybko znalazłam.
  3. Marzyłam o prowadzeniu własnej firmy, ale wtedy nie miałam do tego odwagi.
  4. Mieszkałam sama. Z charakteru jestem samotnikiem i uwielbiałam wracać do pustego mieszkania, w którym nikt mnie nie denerwował.
  5. Uprawiałam dużo sportu – bieganie i fitness.
  6. Dużo czasu poświęcałam hobby. Przede wszystkim nauce fińskiego i francuskiego. Też hiszpańskiego, co bardzo przydało mi się w Meksyku.
  7. Gotowałam sama, to wtedy polubiłam gotowanie.
  8. Marzyłam o wyjeździe poza Europę. Ale tylko na chwilę.
  9. Chciałam na zawsze zostać w Niemczech.
  10. Mówiłam, że nigdy nie będę mieć dzieci. Nigdy nawet nie pomyślałam, że chciałabym zostać matką.

 

dzisiaj – 17 października 2020

  1. Mieszkam w Polsce.
  2. Pracuję, prowadzę własną firmę. Uczę, piszę, tłumaczę, piszę e-booki, prowadzę kursy online.
  3. Bardzo cieszę się z tego, że prowadzę własną działalność. Na ten moment nie chciałabym mieć szefa czy szefowej.
  4. Mieszkam z córką, kiedy jesteśmy w wynajmowanym mieszkaniu. Z rodzicami, kiedy jesteśmy w rodzinnym domu. Pół na pół.
  5. Nie uprawiam sportu ze względu na brak czasu. Od poniedziałku do niedzieli, od rana do nocy tylko dziecko, praca, dziecko, praca. No ale do sportu może można zaliczyć bieganie za energicznym dzieckiem.
  6. Zero czasu na hobby. W ogóle nie robię już nic dla siebie.
  7. Niestety rzadko gotuję.
  8. Wyjechałam. Niestety.
  9. Nie zostałam.
  10. Mam wspaniałą córkę, która ma już 2,5 roku. Wychowuję ją sama. Dziecko to na pewno taki kochany promyczek słońca 🙂

 

Jak działa moja firma?

  • uczę online niemieckiego i angielskiego (proporcje 70% – 30%)
  • piszę e-booki. Znajdziesz je tutaj
  • teraz piszę kolejne, obecnie „Niemieckie przyimki”
  • „Niemiecki po ludzku” ma profile na Facebooku i na Instagramie
  • prowadzę kursy online, informaję znajdziesz tutaj.

  • od 2021 roku będę prowadzić kursy online dla małych grup. Będą to kursy przygotowawcze do egzaminów, na początek Goethe-Zertifikat B2 i telc B1
  • również w 2021 roku, ale jakoś w jego połowie, jeden kurs online będzie w stałej sprzedaży.

 

 

„Niemiecki w pracy. Produkcja” – rozwiązanie konkursu!

„Niemiecki w pracy. Produkcja” – opis i konkurs!

Na dzisiaj mam dla Was coś bardzo fajnego: Opis podręcznika „Niemiecki w pracy. Produkcja” oraz konkurs, w którym możecie wygrać tę książkę! Na dole tego postu znajdziesz pytanie konkursowe oraz regulamin konkursu.

Jakiś czas temu opisywałam książkę „Niemiecki w pracy. Biuro”, ten wpis znajdziesz tutaj.

Bardzo cieszy mnie to, że ukazuje się seria „Niemiecki w pracy”. Brakowało mi na rynku właśnie takiej pozycji jak „Niemiecki w pracy. Produkcja”. Sama chętnie pouczę się z niej branżowego słownictwa. Uczę niemieckiego od 2010 roku. Nieraz miałam uczniów pracujących w produkcji, np. w stolarce, w przemyśle motoryzacyjnym, spożywczym czy budowlanym. Szukałam wtedy różnych zwrotów, googlowałam, pytałam. Teraz cieszę się, że mam książkę, która bardzo pomoże mi w pracy i w nauczaniu języka branżowego.

368 stron

47 zł

poziom A2+

Tutaj znajdziesz podręcznik na stronie wydawnictwa – również tu go kupisz: 

Niemiecki w pracy. Produkcja

Oto opis wydawnictwa:

Montażysta, kierownik zmiany, szkoleniowiec czy specjalista ds. jakości z niemieckim: ofert pracy w zakresie produkcji stale przybywa. Tym lepsze, im lepiej znamy języki obce.
O to, żebyś mógł przygotować się do rozwinięcia swojej kariery zawodowej po niemiecku, postarali się autorzy książki Niemiecki w pracy: produkcja.

Kończysz studia i chcesz znaleźć praktyki lub odbyć staż w firmie z językiem niemieckim? Planujesz rozpoczęcie kariery w Niemczech? A może musisz uporządkować lubrozwinąć słownictwo zawodowe z zakresu produkcji? Jeśli odpowiedź na któreś z tych pytań brzmi TAK, podręcznik Niemiecki w pracy: produkcja jest dla ciebie. Pomoże ci onwprosty sposób rozwinąć umiejętność skutecznej komunikacji po niemiecku.

Praca z językiem niemieckim

Na początku książki poznajemy trzech bohaterów: pracownika niemieckiej firmy budowlanej, kierowniczkę linii produkcyjnej z siedzibą w Polsce oraz studentkę, która właśnie rozpoczęła praktyki w winnicy w Klingenbergu. Później obserwujemy ich podczas codziennych sytuacji w pracy i przy okazji uczymy się zawodowego języka niemieckiego – z pomocą dialogów poznajemy branżowe słownictwo oraz struktury gramatyczne. Dowiemy się na przykład, jak przebiegają small talki między pracownikami, w jaki sposób można mówić o maszynach produkcyjnych czy jak zachęcić inwestora do współpracy. Nie ominą nas również potencjalne problemy, takie jak kradzież czy zasłabnięcie współpracownika.

Komunikacja zawodowa w praktyce

Dlaczego każdy, kto chce nauczyć się języka niemieckiego, powinien sięgnąć po tę książkę? Wszystkie scenki powstały na podstawie prawdziwych wydarzeń, które miały miejsce w  niemieckich oraz austriackich organizacjach. Specjalnie do nich przygotowano również ćwiczenia: wybór prawda/fałsz, uzupełnianie luk w zdaniach, ale również zadania, w których od razu można sprawdzić się w poleceniach służbowych. Trzeba na przykład na podstawie danych uzupełnić list przewozowy albo napisać podsumowanie szkolenia pracowników. Do wszystkich zadań dołączono klucz odpowiedzi, tak aby każdy mógł samodzielnie monitorować swoje postępy. Dodatkowo wszystkie dialogi można odsłuchać– wystarczy pobrać plik audio gratis ze strony wydawnictwa.

Jak znaleźć najlepszą ofertę pracy?

Na podstawie krótkich rozmówek i zróżnicowanych ćwiczeń książka przedstawia przekrój różnych ważnych tematów: od planowania zatrudnienia aż po kwestie zarządzania zespołem międzynarodowym. Ponieważ słownictwo i zasady komunikacji opracowano na podstawie różnych sytuacji i stanowisk, z tej książki z powodzeniem można korzystać na każdym etapie nauki języka i rozwoju kariery zawodowej.

 

SPIS TREŚCI:

  1. Auf dem Weg nach Deutschland
  2. Neu in der Firma
  3. Gespräch mit dem Chef
  4. Im Hotel
  5. Die Schulung beginnt
  6. Die Zimmer des Personals
  7. Auf dem Weingut
  8. Verhaltensregeln im Betrieb
  9. Brandschutzschulung
  10. Erste-Hilfe-Schulung
  11. Sicherheit auf der Baustelle
  12. Sicherheitsunterweisung
  13. Die erste Baubesprechung
  14. Erdbauarbeiten
  15. Fundamentarbeiten
  16. Stahlbeton
  17. Mauerarbeiten
  18. Zimmerarbeiten
  19. Richtfest
  20. Dachdeckerarbeiten
  21. Trockenbauarbeiten
  22. Rundgang durch das Weingut
  23. Weinherstellung
  24. Kellerwirtschaft
  25. Weinverkostung
  26. Stationen im Betrieb
  27. Produktionslinie
  28. Reinigung
  29. Lötstation
  30. Prüfstation
  31. Besuch des Bauherrn
  32. Reparaturmaßnahmen
  33. Diebstahl
  34. Anzeige
  35. Vernehmung
  36. Vorladung
  37. Unfall
  38. Notruf
  39. Unfallbericht
  40. Besuch im Krankenhaus
  41. Krankheit
  42. Arztbesuch
  43. Kündigung
  44. Telefonat
  45. Ende der Schulung
  46. Ende der Probezeit
  47. Unbefristeter Arbeitsvertrag
  48. Stellenangebot
  49. Weinfest

MOJA OPINIA

  • jak już wspomniałam, myślę, że brakowało takiej książki na polskim rynku. Bardzo ułatwi ona pracę nauczycielom uczącym języka branżowego i oczywiście wszystkim ludziom pracującym w produkcji w krajach niemieckojęzycznych
  • pliki audio można pobrać z Internetu
  • książka zawiera nie tylko dialogi i słownictwo, lecz również ćwiczenia i rozwiązania do nich
  • jak widzicie z powyższego spisu rozdziałów, w podręczniku znajdziecie słownictwo dotyczące różnych zawodów związanych z produkcją
  • są również rozdziały poświęcone wypadkom przy pracy oraz kwestiom prawnym
  • w podręczniku znajduje się kod do pobrania nagrań
  • dużym atutem dla uczących się są tłumaczenia wszystkich dialogów

 

KONKURS! Mam dla Was 2 egzemplarze do wygrania 🙂  

Odpowiedz na pytanie: Jak zmieniłoby się Twoje życie, gdybyś opanowała / opanował słownictwo związane z tematem produkcji? (do 5 zdań) 

Zasady konkursu:

  1. Organizatorem konkursu jest Magdalena Surowiec Języki nie takie obce (nazwa mojej firmy).
  2. Konkurs trwa od momentu publikacji do 18 października, do godziny 23:59 czasu polskiego.
  3. Zadaniem konkursowym jest odpowiedź na pytanie: Jak zmieniłoby się Twoje życie, gdybyś opanowała / opanował słownictwo związane z tematem produkcji? (do 5 zdań) 
  4. Uczestnik konkursu potwierdza, że jego odpowiedź jest oryginalna i że nie została opublikowana w innym miejscu oprócz w komentarzu na tej stronie oraz na fanpage’u na Facebooku (ale wyłącznie pod informacją o konkursie). Również pod informacją o konkursie na Instagramie (profil o nazwie: niemieckipoludzku).
  5. Nagrodą w konkursie są dwa egzemplarze książki Niemiecki w pracy. Produkcja, po jednym dla każdego zwycięzcy.
  6. Wysyłka jest możliwa na terenie Polski.
  7. Wyniki konkursu zostaną opublikowane do dwóch dni po zakończeniu konkursu pod tą recenzją oraz na fanpage’u na Facebooku.
  8. W przypadku braku kontaktu ze zwycięzcą, zastrzegam sobie prawo do wyłonienia innego zwycięzcy.
  9. Wzięcie udziału w konkursie jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych w celach konkursowych.
  10. Udział w konkursie jest jednoznaczny z akceptacją treści regulaminu.
Niemiecki w 5 minut: Jak może wyglądać orzeczenie?

Niemiecki w 5 minut: Jak może wyglądać orzeczenie?

 Dzisiaj w serii „Niemiecki w 5 minut” mam dla Ciebie post o tym, jak w języku niemieckim może wyglądać orzeczenie 🙂 Jest kilka możliwości i warto znać je wszystkie.  To post pewnie na dłużej niż 5 minut, ale warto je poświęcić i zapoznać się z tematem. 

Materiał z tego wpisu jest fragmentem mojego podręcznika „Podstawy budowy zdania w języku niemieckim”. Podręcznik kupisz tutaj.

Jak może wyglądać orzeczenie?

– może składać się z jednego wyrazu – wtedy jest najłatwiej

Falls ich keine Arbeit habe, lasse ich mir etwas einfallen. – W razie gdybym nie miała pracy, wpadnę na jakiś pomysł.

 

może składać się z czasownika modalnego i bezokolicznika –> wtedy oba słowa wędrują na koniec zdania, a na samym końcu znajduje się odmieniony czasownik (tak jest zawsze)

Meine Schwester hat gefragt, ob ich ihr Geld leihen kann. – Moja siostra pytała, czy mogę pożyczyć jej pieniądze.

Seit er nicht mehr arbeiten kann, geht es ihm finanziell schlecht. – Odkąd on już nie pracuje, finansowo wiedzie mu się źle.

Wenn du dich um die Umwelt kümmern willst, sortiere den Müll. – Jeśli chcesz się troszczyć o środowisko, sortuj śmieci.

 

może przybierać formy w czasach, które mają dwie części składowe (Perfekt, Plusquamperfekt, Futur I)

Er hat verschlafen, obwohl er 9 Stunden geschlafen hat. – Zaspał, chociaż spał 9 godzin.

Ich war müde, weil ich spät eingeschlafen war. – Byłam zmęczona, bo późno zasnęłam.

Er hat festgestellt, dass er sicherlich reich sein wird. – On stwierdził, że na pewno będzie bogaty.

Als meine Freunde in Urlaub waren, habe ich ihre Blumen gegossen. – Kiedy moi przyjaciele byli na urlopie, podlewałam ich kwiaty.

 

może być to czasownik rozdzielny –> w zdaniu podrzędnym taki czasownik zachowuje się, jakby nie był rozdzielny – przedrostek i formę czasownika piszemy razem

Wolltest du wissen, ob ich immer um 6 Uhr aufstehe? – Chciałeś wiedzieć, czy zawsze wstaję o 6:00?

Der Mann hat gesagt, dass der Zug gleich ankommt. – Mężczyzna powiedział, że pociąg zaraz przyjedzie.

Bevor ich meine Mutter anrufe, müssen wir sprechen. – Zanim zadzwonię do mojej mamy, musimy porozmawiać.

 

mogą to być czasowniki składające się z dwóch części, np. tanzen gehen, spazieren gehen, sich scheiden lassen, sich etwas gefallen lassen, kennen lernen:

Er hat gesagt, dass sie gestern tanzen gegangen sind. – On powiedział, że wczoraj poszli potańczyć.

Wusstest du, dass sie sich scheiden ließen? – Czy wiesz, że oni się rozwiedli?

 

Tutaj znajdziesz PDF do pobrania: Niemiecki w 5 minut 01.10.2020

Jeśli ten wpis Ci się podobał, to tu zakupisz mój podręcznik: Podstawy budowy zdania w języku niemieckim