Rola gramatyki. Automatyzacja i precyzja

Rola gramatyki. Automatyzacja i precyzja

W ostatnim wpisie, pierwszym w 2022, zamieściłam pierwszą część mojego tekstu „Rola gramatyki w uczeniu się języka obcego”. Tamten wpis znajdziesz tutaj. Dzisiaj chwilę uwagi poświęcę ćwiczeniom gramatycznym oraz automatyzacji.

Łopatologii mówimy nie?

Czytając moje powyższe argumenty, zapewne niejeden nauczyciel zacznie zastanawiać się nad tym, jaki sens mają ćwiczenia występujące w podręcznikach. Ćwiczenia typu: „Wstaw poszczególne czasowniki w zdania i je odmień”, „Wpisz brakujące końcówki”, „Wybierz właściwy spośród pięciu spójników i wstaw go w zdanie”. Owszem, mają one sens – reguły należy wyćwiczyć, jednak bez wątpienia nauczyciel musi potrafić pokazać uczniowi ten sens, czyli przejść od ćwiczenia reguł do ich używania w praktyce. Bez tego uczniowie szybko stracą zainteresowanie i będą podchodzić niechętnie do tego typu ćwiczeń.

Warto pokazywać uczniom zastosowanie gramatyki w praktyce. Może przynieść na lekcję artykuły na interesujące ich tematy? To, czy artykuły będą zdydaktyzowane, zależy od poziomu, w szkole jednak zapewne najczęściej tak będzie. Może pójść z uczniami raz na jakiś czas do pracowni komputerowej i pozwolić im poszukać czegoś, co ich interesuje? Może będą to teksty ulubionych piosenek albo informacje sportowe? Warto obudzić w uczniach „zainteresowanie gramatyczne” i pokazać, że to, czego się uczą, mogą odnaleźć w praktyce, że dana struktura gramatyczna nie jest zbędna.

Czasami dzieje się jednak tak, że pewne struktury trudno jest zapamiętać albo że pojawiają się te same błędy. W takiej sytuacji zachęcam do sporządzenia i regularnego uzupełniania listy z błędami i z poprawkami, która mogłaby wyglądać np. tak:

FALSCH – niepoprawnie RICHTIG – poprawnie
das Auto des Nachbars

Dlaczego jest to niepoprawna forma?

……………………………………………………………

 

das Auto des Nachbarn
der Beginn eines schönes Tages

Dlaczego jest to niepoprawna forma?

der Beginn eines schönen Tages

 

Zapewne niejedna osoba powie, że taka lista może zniechęcać. Owszem, ale wiele osób zmotywuje. Wielu osobom pomoże unikać tych samych błędów. Nie chodzi o to, żeby szukać błędów w swoich wypowiedziach. Wypowiedź powinna mieć pozytywną językową motywację (za chwilę rozwinę ten temat), ale warto zastosować metodę listy podczas poprawy sprawdzianu. Myślę, że niejednemu uczniowi taka lista się spodoba i będzie chciał ją rozwijać, aby podnieść poprawność językową. Oczywiście każdy uczy się na swój sposób i każdy uczeń powinien znaleźć metody skuteczne dla siebie, ale rolą nauczyciela jest przedstawienie mu możliwych opcji.

Automatyzacja i precyzja

Bardzo ważna jest automatyzacja reguł. Uczniom musimy zaproponować wystarczającą liczbę ćwiczeń potrzebnych, aby potrafili zastosować wiedzę w praktyce. Oczywiście często brakuje na to czasu. Są uczniowie, którzy potrzebują więcej ćwiczeń. Bywa, że do dyspozycji są jedynie dwie godziny lekcyjne w tygodniu, ale myślę, że zasoby Internetu są w tej chwili tak duże, że nauczyciel może polecać uczniom strony internetowe z ćwiczeniami lub aplikacje umożliwiające np. nagrywanie się. Być może dla wielu uczniów nadejdzie czas, kiedy będą mieszkali w kraju niemieckojęzycznym. Komunikacja z rodzimymi użytkownikami języka wymaga całkiem dobrej znajomości gramatyki, jeśli chcemy skutecznie się komunikować. Podam dwa przykłady: Mieszkając w Niemczech, znałam kogoś, kto używał w swoich wypowiedziach tylko czasu teraźniejszego. Dochodziło więc do wielu nieporozumień. Ta osoba wspominała np., że chciała powiedzieć, że była wczoraj w sklepie, a wyszło na to, że jest tam w tym momencie. Drugi przykład: Około dwa lata temu znalazłam się w trudnej sytuacji. Byłam w odwiedzinach u polskich znajomych, kiedy jedna z obecnych tam osób doznała silnego ataku (nikt nie wiedział, co się dzieje, gdyż była to zdrowa osoba). Jako osoba biegle komunikująca się po niemiecku wezwałam pogotowie. Byłam bardzo zdenerwowana, jednak znajomość słownictwa i gramatyki pozwoliła mi precyzyjnie opisać, co się stało. Precyzja w wyrażaniu się to jeden z argumentów do nauczania i uczenia się gramatyki. Dobrze znając gramatykę, jesteśmy w stanie dokładnie określić, o co nam chodzi. Unikamy nieporozumień i czujemy się pewnie.

W pracy z klientem niemieckojęzycznym precyzja i dokładność są bardzo wskazane. Wiem z doświadczenia, że jesteśmy lepiej widziani, płynnie władając językiem. W Niemczech pracowałam w niemieckiej firmie, pracowałam również w Meksyku dla Volkswagena, więc wiem to z autopsji. Nie było u mnie niedociągnięć, niewyjaśnionych sytuacji czy niedomówień. Oczywiście nie zawsze jest to możliwe w wypadku specjalistów ds. kontaktu z klientem niemieckojęzycznym. Są to osoby po ekonomii czy po zarządzaniu, więc rozumiem, jeśli nie władają językiem biegle. Jednak i one się starają opanować go jak najlepiej i na pewno doceniają zalety konkretnej rozmowy z klientem.

Jako germanistka zdaję sobie sprawę z tego, że niemiecki jest językiem pozycyjnym. Bardzo ważną rolę odgrywa w nim umiejscowienie poszczególnych elementów w zdaniu. Istotne jest, w którym miejscu znajduje się negacja, istotna jest kolejność dopełnień, podobnie jak kolejność wyrazów po danych spójnikach. Nie znając i nie stosując tych zasad, nieraz możemy powiedzieć coś innego niż zamierzaliśmy. Warto podać uczniom przykłady i im to uświadomić.

W kolejnej części serii „Rola gramatyki w uczeniu się języka obcego” napiszę o mikroprojektach.

Rola gramatyki 1. Jakie jest Twoje samopoczucie gramatyczne?

Rola gramatyki 1. Jakie jest Twoje samopoczucie gramatyczne?

Czy musimy zaprzyjaźnić się z gramatyką, aby skutecznie nauczyć się języka obcego? Czy istnieje komunikacja bez gramatyki? Jaka jest rola gramatyki? Powstaje coraz więcej kursów reklamowanych hasłem: „Komunikacja w miesiąc” czy Naucz się niemieckiego w miesiąc!” Wiele osób sądzi, że gramatyka jest zbędna. W tekście chciałabym rozprawić się z tematem gramatyki w uczeniu się języka obcego – przede wszystkim z perspektywy ucznia. Poruszę również punkt widzenia nauczyciela. Wszystkie posty z serii „Metody nauki” znajdziesz tutaj.

Ten post to pierwszy fragment dłuższego tekstu „Rola gramatyki w uczeniu się języka obcego”.

Jakie jest Twoje samopoczucie gramatyczne?

Moim zdaniem należy zadać to pytanie każdemu uczącemu się języka obcego. Co kryje się pod wymyślonym przeze mnie pojęciem „samopoczucie gramatyczne”? Są to następujące aspekty: znajomość reguł i wyjątków, poprawne stosowanie reguł, spontaniczne używanie gramatycznej wiedzy w praktyce oraz umiejętność autokorekcji.

Co jest najważniejsze w nauce języka obcego? Bez wątpienia komunikacja – czy to ustna, czy pisemna. Są osoby, które w języku obcym przede wszystkim mówią. Są osoby, które tylko w nim piszą, chociaż jest ich zdecydowanie mniej (chociażby pracownicy biurowi odpowiadający na maile). Aby stosować gramatykę, musimy się komunikować, więc nasza wiedza będzie tylko teoretyczna, jeśli mamy barierę przed mówieniem. Będzie tak również, jeśli nie mamy wystarczającego zasobu słownictwa.

Z mojego doświadczenia dydaktycznego wynika, że często uczniowie rzeczywiście próbują uczyć się niemieckiego bez gramatyki. Sprowadza się to do uczenia się gotowych zwrotów, co kojarzy mi się z rozmówkami dla turystów. Takie rozmówki są oczywiście pożyteczne, kiedy udajemy się na urlop do danego kraju. Gdybym leciała do Brazylii, to kupiłabym sobie rozmówki portugalskie, ale czy rozumiałabym, co odpowiadają mi Brazylijczycy? Wątpliwe. Komunikacja turysty jest jednak inna – prawie nikt nie uczy się języka obcego, żeby dogadać się z tubylcami na 2-tygodniowych wakacjach. Poza tym rodzimi użytkownicy języka są z reguły nastawieni na turystów i bardziej skłonni im pomóc.

Co dzieje się jednak, kiedy pracujemy np. w Niemczech? Oczywiście wszystko zależy od stanowiska. Wielokrotnie słyszałam jednak od uczniów: „Umiem to powiedzieć, ale nie wiem, co Niemiec mi odpowiada”. Oczywiście znajomość gotowych zwrotów ma sens, ale nadchodzi moment, kiedy to nie wystarczy. Chcemy zbudować poprawne zdanie i pojawia się pytanie: Jak to zrobić? Jak połączyć ze sobą poszczególne elementy? Tutaj pojawia się często nielubiana gramatyka.

Dlatego z pewnością nie można sądzić, że gramatyka jest zbędna. Z drugiej strony łatwo zniechęcić do niej uczniów. Dlatego należy stawiać na gramatykę w komunikacji, czyli na jej praktyczne zastosowanie. Jak to zrobić jako nauczyciel? Co zrobić, aby uczniowie nie znienawidzili Konjunktivu II czy nieregularnych czasowników? Postaram się odpowiedzieć na te pytania.

Dociekliwy uczeń, czytając zdania w samouczkach, w pewnym momencie zacznie się zastanawiać: „Dlaczego nagle czasownik jest w innym miejscu zdania?”, „Dlaczego dane słowo pojawia się tutaj w zupełnie innej formie? Z czego to wynika?” Odpowiedzi na te pytania udzieli mu gramatyka.

Rok z językiem niemieckim: Codzienny kontakt z językiem. Część 2

Rok z językiem niemieckim: Codzienny kontakt z językiem. Część 2

W ostatnim poście z serii „Rok z językiem niemieckim” napiszę dzisiaj o audiokursach oraz o mediach społecznościowych. Wszystkie posty z serii „Rok z językiem niemieckim” znajdziesz tutaj
Mniej więcej od 2010 roku audiokursy stawały się coraz popularniejsze, ostatnio ich popularność spadła zapewne przez aplikacje, podcasty i media społecznościowe. Sama korzystałam z audiokursów w nauce hiszpańskiego. Obecnie wiele wydawnictw wydających podręczniki do nauki języków obcych ma je w swojej ofercie.Czy są one dobrym pomysłem? Jakie są zalety?

  1. Nagrań można słuchać wszędzie. Nieraz bywa tak, że ktoś bardzo dużo pracuje, a musi lub chce nauczyć się języka obcego. Audiokursy mogą w tym pomóc, ponieważ można ich słuchać prawie wszędzie. W ostatnich miesiącach przed wyjazdem do Meksyku (mieszkałam w tym kraju 2016-2017), miałam dużo pracy i mnóstwo spraw do załatwienia. Chciałam jednak powtórzyć hiszpański, więc włączałam nagrania np. kiedy gotowałam albo kiedy robiłam moje ćwiczenia fitness. Było to dla mnie bardzo praktyczne, ponieważ jestem osobą, która zawsze robi dwie rzeczy naraz. Mogłam więc połączyć pożyteczne z pożytecznym 🙂

2. Do audiokursów dołączone są podręczniki, co jest moim zdaniem konieczne, bo czasami trudno zrozumieć coś ze słuchu, szczególnie, jeśli ktoś uczy się języka od podstaw i wszystko jest dla niego nowe. Wtedy nie można zrezygnować z pracy z podręcznikiem – musimy przecież również wiedzieć, jak pisze się dane słowo, a na etapie początkującym nietrudno zrozumieć coś źle, tylko słuchając.

3. Osobom zaawansowanym najczęściej wystarczy samo słuchanie, aby powtórzyć to, czego nauczyły się wcześniej.

4. Audiokursy pomogą każdemu w doskonaleniu umiejętności rozumienia ze słuchu.

5. Tak jak już wspomniałam, oferta jest ogromna. Znajdziemy ogólne kursy języka na każdy poziom, kursy do poszerzania słownictwa, do gramatyki, konwersacje, kursy języka specjalistycznego czy ze słownictwem potrzebnym w podróży.

6. Jeśli ktoś mało zapamiętuje ze słuchu, to jednak przy pomocy audiokursów może osłuchać się z melodią języka i z akcentem.

A czy są wady?

Myślę, że wszystko zależy od tego, jak korzystamy z audiokursów. Jeśli osoba początkująca tylko słucha nagrań, to nauka raczej nie przyniesie oczekiwanych korzyści. Jeśli nie zna jeszcze zasad ortografii czy gramatyki, to nie będzie w stanie zbudować w głowie solidnego systemu języka obcego.

Dla mnie dobrze opracowane audiokursy mają przede wszystkim zalety, jednak na pewno nie należy ograniczać się tylko do nich. Jak już nieraz wspominałam, w nauce języka obcego warto korzystać z wielu źródeł.

Przykładowe audiokursy:

Niemiecki. Kurs podstawowy

Niemiecki. Niezbędne zwroty i wyrażenia

Niemiecki dla opiekunów i pracowników służby zdrowia

Niemiecki. Konwersacje

Hoerkurs. Deutsch fuer Anfaenger

Jak wykorzystać media społecznościowe w nauce języka obcego?

  1. Obserwuj na Instagramie konta osób, których działalność może Cię zainteresować. Jeśli w polskim Internecie obserwujesz np. profile o urządzaniu mieszkań, to znajdź podobne po niemiecku.

2. Czytaj blogi po niemiecku. Ja czytam następujące:

Little years

Minimalismus blog

Dein Sprachcoach

3. Ustaw język w telefonie na niemiecki. Telefonu używasz zapewne codziennie, więc przy zmianie języka nauczysz się sporo nowych słówek.

4. Muszę przyznać, że nie używam aplikacji do nauki czegokolwiek, ale wynika to z tego, że nie mam na to czasu. Dużo osób jednak lubi aplikacje, może także Ty do nich należysz?

5. Czytaj po niemiecku o tym, co Cię interesuje. To odniesienie do punktu numer 2. Jeśli będziesz czytać o tym, co jest dla Ciebie ciekawe, to będziesz rozumieć więcej, a poza tym nauka będzie sprawiała Ci przyjemność.

6. Należysz do osób, które oglądają filmiki na YouTube, prawda? Jeśli łapiesz się na tym, że oglądasz filmy ze śmiesznymi kotami zamiast się uczyć, to zajrzyj na moją listę z kanałami na YouTube, które mogę polecić. Znajdziesz ją tutaj.

7. Prawdopodobne jest również, że słuchasz podcastów. Dlaczego nie słuchać ich po niemiecku? Oto link do mojej listy: część 1część 2.

 

Daj znać w komentarzu, z którego sposobu nauki skorzystasz 🙂 

Tym postem dobiega końca tegoroczna seria „Rok z językiem niemieckim”. Mam nadzieję, że podobała Ci się ona i że znalazłaś / znalazłeś w ciągu tego roku nowe pomysły na naukę niemieckiego.

Rok z językiem niemieckim: Codzienny kontakt z językiem obcym. Część 1

Rok z językiem niemieckim: Codzienny kontakt z językiem obcym. Część 1

Dzisiaj zajmę cię tematem codziennego kontaktu z językiem. Na pewno nie jest to proste, jeśli uczymy się go w swoim kraju, ale da się coś w tej kwestii zrobić. Wszystkie posty z cyklu „Rok z językiem niemieckim” znajdziesz tutaj. Po przeczytaniu tego postu napisz w komentarzu, jak wypada Twój codzienny kontakt z językiem obcym.

Wbrew pozorom codzienny kontakt z językiem nie jest czasami prosty również, kiedy ktoś uczy się języka w kraju docelowym. Zaobserwowałam tutaj kilka problemów:

  1. Ktoś pracuje tylko z innymi Polakami i nie ma okazji do mówienia po niemiecku.
  2. Ktoś boi się, że zrobi błąd i że Niemcy go wyśmieją. Zaczyna się powolne wycofywanie się, w miarę upływu czasu strach wzrasta i bywa tak, że dana osoba już nigdy nie zaczyna mówić po niemiecku albo mówi tylko wtedy, kiedy jest do tego zmuszona.
  3. Ktoś wykonuje pracę niewymagającą mówienia i dlatego nie widzi również sensu nauki języka.
  4. Bywa tak, że ludzie unikają kontaktu z Niemcami. Z różnych powodów: nie lubią ich, kierują się stereotypami, są zamknięci w sobie. Są to najczęściej powody wynikające z uprzedzeń. Nie twierdzę, że należy od razu wchodzić w nie wiadomo jakie znajomości, ale codzienne interakcje byłyby na miejscu.

 

Co można zrobić, kiedy uczymy się języka we własnym kraju?

Na ten temat już trochę pisałam, np.:

Żywy język. Cz. 1

Żywy język. Cz. 2

Żywy język. Cz. 3

Myślę, że nie należy ograniczać się tylko i wyłącznie do podręcznika, jeśli zależy nam na nauce języka. Dzisiaj, w dobie Internetu, nie ma ograniczeń. Możemy oglądać w Internecie seriale czy filmy. Możemy słuchać muzyki w języku obcym, więc dlaczego tego nie robić?

Jakie seriale oglądać po niemiecku? Propozycje znajdziesz np. na blogu Martyny „Majstersztyk językowy” – tutaj.

Jeśli chodzi o seriale, to moim zdaniem najlepiej zacząć od takich z napisami po niemiecku. Zapewniam, że z biegiem czasu poprawi się umiejętność rozumienia ze słuchu. Dlaczego jest to takie ważne?

  1. Ponieważ bywa tak, że ktoś uczy się niemieckiego przez kilka lat, ale prawie nic nie rozumie, kiedy wyjeżdża do Niemiec.
  2. Tak, w podręcznikach są zadania do rozumienia ze słuchu, ale tam możemy posłuchać nagrań tyle razy, ile chcemy. Rozumienie rodzimych użytkowników języka to co innego – to już wyższa szkoła jazdy, a tylko kontakt z językiem mówionym nam to ułatwi.
  3. Oglądając filmy czy seriale z napisami, uświadamiamy sobie, że rozumiemy więcej właśnie dzięki napisom. Gdybyśmy czytali scenariusz np. odcinka serialu, dużo rozumielibyśmy, prawda? Zapewne mniej, tylko oglądając. Nie warto się jednak zniechęcać. Ja sama kiedyś nie doceniałam tej metody i żałuję, że nikt mi jej nie polecił dawno temu. Przed kilkoma laty bardzo poprawiłam swoją znajomość angielskiego, oglądając seriale z napisami. Muszę przyznać, że nie jestem fanką siedzenia przed telewizorem czy komputerem tylko po to, żeby oglądać. Jeśli już coś oglądam, to łączę to z nauką. W ten sposób można połączyć przyjemne z pożytecznym.
  4. Dodam, że wielu nauczycieli radzi, żeby oglądać seriale bez napisów i skupić się na tym, co słyszymy. Można i tak, nie kwestionuję tego. Sama wolę wersję z napisami, gdyż zaobserwowałam, że u mnie daje to świetne efekty. Jednak nie należy zdawać się tylko na napisy. Powinien nadejść moment, kiedy wyłączamy napisy i próbujemy zrozumieć jak najwięcej bez nich.

 

Tak jak wspominałam w jednym ze wpisów w serii „Rok z językiem niemieckim”, bardzo ważne jest również czytanie. To także kontakt z językiem, a czytać możemy jadąc autobusem czy pociągiem. Cały wpis przeczytasz tutaj.

Muzyka. Uwielbiam muzykę i bardzo często słucham jej w języku niemieckim. Dzisiaj z taką łatwością możemy słuchać muzyki w Internecie. W nauce języka na pewno pomocne jest słuchanie muzyki – metoda często niedoceniana, ponieważ uczniowie zniechęcają się, kiedy nie rozumieją tekstu. Jest tu podobnie jak z książkami czy filmami – nie chodzi o to, żeby rozumieć każde słowo. Poza tym można znaleźć w Internecie tekst piosenki, przetłumaczyć go i nauczyć się nowych słów. Tu kilka piosenek po niemiecku:

Revolverheld – Mit dir chilln

Helene Fischer – Atemlos durch die Nacht

Rammstein – Sonne

Peter Alexander – Das tu’ ich alles aus Liebe

Sarah Connor – Alles in mir will zu dir

Sarah Connor – Stark

Sportfreunde Stiller – Applaus, Applaus

Mark Forster, Lea – Drei Uhr nachts

Max Giesinger – 80 Millionen

A jak mówić po niemiecku na co dzień? Tutaj o tym pisałam:

Jak nauczyć się mówić w języku obcym? Cz. 1

Jak nauczyć się mówić w języku obcym? Cz. 2

A jak wypada Twój kontakt z językiem obcym? Daj znać w komentarzu 🙂 

Nauka niemieckiego ze mną – skorzystaj z różnych możliwości

Nauka niemieckiego ze mną – skorzystaj z różnych możliwości

Nauka niemieckiego ze mną? Dzisiaj przeczytasz o różnych możliwościach. Z okazji „Black Friday” czy „Black week” jest teraz dużo promocji, również ja z niektórych skorzystałam. Sama jednak postanowiłam zorganizować coś innego. Zamierzałam podnieść ceny moich produktów, jednak z powyższej okazji postanowiłam zachować stare ceny do końca listopada. Wszystkie e-booki i kursy online w moim sklepie internetowym są w promocji do końca listopada – od grudnia ceny rosną, więc warto skorzystać teraz. Mój sklep znajdziesz tutaj.
👉 Uczysz się do egzaminu Goethe lub telc? Jeśli tak, to mam dla Ciebie e-booki ze zwrotami do Goethe B1, B2, C1 oraz do telc B1 i B2
👉 Chcesz lepiej zrozumieć niemiecką gramatykę? Jeśli tak, to przygotowałam e-booki „Przyimki w języku niemieckim”, „Zwrot es gibt”, „Ćwiczenia gramatyczne”, „Podstawy budowy zdania”
👉 Nastawiasz się już na święta? Jeśli tak, to mam e-booka „Weihnachten, czyli święta po niemiecku”, w którym znajdziesz słownictwo związane ze zwyczajami adwentowymi i świątecznymi
👉 Ciągle robisz te same błędy i chcesz się ich pozbyć? Mylisz podobne do siebie słowa? Jeśli tak, to dla Ciebie jest kurs „Pułapki językowe”
👉 Jesteś na poziomach B1 lub B2 i chcesz lepiej mówić lub przygotowujesz się do egzaminu B1/B2? Jeśli tak, to kurs „Szkoła płynnego mówienia B1/B2” pomoże Ci w rozbudowaniu słownictwa. Każdy z 20 modułów zawiera słownictwo, przykłady i zadanie domowe. W kursie znajdziesz tematy takie jak „Nawiązanie kontaktu”, „Wyrażanie zdania”, „Argumentowanie”, „Jak obronić się po niemiecku?”, „Język mówiony”, „Codzienność”, „Jak prosić, dziękować i przepraszać?”, „Święta i wolne”, „Media społecznościowe i smartfony”, „Pierwsza pomoc”, „Kłótnie i konflikty”, „Praca”. Do pierwszych 10 modułów zawiera również nagrania niemieckiego lektora, kolejne nagrania są w przygotowaniu.
Nauka niemieckiego ze mną – skorzystaj ze swojej szansy 🙂 
Seria „Typisch!?” – odcinek nr 4 – niemiecki w pracy

Seria „Typisch!?” – odcinek nr 4 – niemiecki w pracy

Na dzisiaj przygotowałam dla Ciebie słownictwo do czwartego odcinka serii „Typisch!?” przygotowanej przez Goethe-Institut. Wpisy ze słownictwem do odcinków znajdziesz tutaj. Wszystkie moje teksty z serii „Niemiecki w pracy” przeczytasz tutaj.

Oto link do odcinka „Mahlzeit”:

W materiale PDF znajdziesz słownictwo do odcinka:

Typisch Episode 4

Pobierz materiał i daj znać, czy oglądasz „Typisch!?”

Bariera językowa – jak ją pokonać?

Bariera językowa – jak ją pokonać?

Ten post jest poszerzeniem karuzeli na Instagramie, którą opublikowałam jakiś czas temu. O barierze językowej wiem dużo – w końcu mam już 11 lat doświadczenia w uczeniu niemieckiego. Sama takiej bariery nigdy nie miałam, ale spotkałam się z wieloma osobami, które ją mają i dlatego wiem, jak ciężko jest ją pokonać.

Takiej bariery na pewno nie mają dzieci. Obserwuję to zresztą u mojej 3,5-letniej córki, z którą rozmawiam po angielsku. Post na ten temat znajdziesz tutaj. A wywiad ze mną na blogu English speaking mum przeczytasz tutaj. Od około dwóch miesięcy mieszkamy w Niemczech, niedługo moja córka pójdzie do niemieckiego przedszkola i już uczy się niemieckiego. Niesamowite, z jaką łatwością przyswaja język. Oczywiście małe dzieci mają tę łatwość. Jak mogłoby być inaczej, skoro w dzieciństwie muszą się tak dużo nauczyć? Nie przejmują się błędami. Ba, nawet nie wiedzą, że je popełniają. Jeśli dorosły poprawi błąd, to następnym razem prawdopodobnie dziecko go nie popełni, bo od razu to zakoduje. To przynajmniej obserwuję u mojej córki.

A co z barierą językową u dorosłych? 

Co to jest bariera językowa?

Jest to blokada przed mówieniem, która sprawia, że nieraz nawet osoby na poziomie zaawansowanym nie mówią w języku obcym lub unikają tego jak ognia. Więcej na ten temat przeczytasz np. na blogu Slowlingo, tutaj. Szkoda, że blog Karoliny już nie jest rozwijany, ale można przeczytać wcześniejsze, wartościowe posty.

Oj, to jest problem!

Wiele osób unika mówienia, chociaż wiedzą, że można nauczyć się mówić w języku obcym, jeśli się w nim mówi. Jeśli nie mówimy, to nie nauczymy się mówić. Mówienie to umiejętność aktywna. Jak sama nazwa wskazuje, w trakcie mówienia produkujemy język. Wymaga to dużego wysiłku – trzeba w końcu myśleć o wszystkim. O dobieranych słowach, o gramatyce, o celu wypowiedzi.

Jak pokonać tę barierę?

Zacznij od mówienia do siebie. Kiedy uczyłam się hiszpańskiego, to nie miałam z kim rozmawiać, a były to czasy przed ogólnym dostępem do Internetu. Co robiłam? Mówiłam do siebie, rozmawiałam ze sobą! To może być pierwszy krok. O samodzielnej nauce języka obcego pisałam tutaj.

Znajdź kogoś, kto też się uczy i rozmawiaj z nim. Idealnie, jeśli ta osoba będzie na podobnym poziomie. Wtedy będziecie się wspierać nawzajem. Dzisiaj, w czasach Internetu, możesz bez problemu znaleźć osobę, z którą stworzysz tandem językowy.

Ale co z błędami?

Sugeruję, aby w trakcie rozmowy lub po niej zapisać sobie zdania, które sprawiły problem i potem zapytać kogoś, kto bardzo dobrze zna język. W ten sposób następnym razem będziesz wiedzieć, jak powiedzieć daną rzecz.

Powiedzenie, że uczymy się na błędach, jest prawdopodobnie jednym z najmądrzejszych. Ćwiczenie czyni mistrza – to też. Jest to bardzo proste – jeśli nie mówimy, to nie nauczymy się mówić. A jeśli chodzi o błędy? Zapytaj siebie samą / siebie samego, co się stanie, jeśli popełnisz błąd. Jeśli pomylisz rodzajniki? Jeśli pomylisz dwa podobne słowa? Jakie to będzie miało konsekwencje? Prawdopodobnie żadne. A jeśli ktoś Cię wyśmieje? To lepiej, bo będziesz wiedzieć, z kim się nie zadawać. Szczerze mówiąc, to prawdopodobieństwo, że ktoś Cię wyśmieje, jest niskie. Zdecydowanie częściej Niemcy cieszą się, kiedy ktoś mówi w ich języku i doceniają ten wysiłek.

Wyjątkiem są oczywiście sytuacje np. w urzędach czy w sądzie. Tutaj chcemy i musimy być zrozumiani precyzyjnie, dlatego wtedy warto poprosić kogoś o pomoc, jeśli Twoja znajomość języka jest podstawowa.

Nie odwlekaj mówienia!

Mówić można naprawdę od poziomu podstawowego – w prostych sytuacjach. Słowami, które się zna. Już na poziomie A2 jesteś w stanie bardzo dużo powiedzieć. Egzaminy na poziomie A2 są bardzo wymagającymi egzaminami i wymagają komunikacji na całkiem już niezłym poziomie. Osoby na silnym poziomie A2 potrafią powiedzieć dużo. Jako nauczycielka niemieckiego z ponad 11 lat doświadczenia wiem o tym bardzo dobrze i dlatego opracowałam kurs „Szkoła płynnego mówienia A2”. Informacje na temat tego kursu i możliwość zapisu na listę zainteresowanych znajdziesz tutaj.

Natomiast tutaj znajdziesz moją platformę kursową, na której w każdej chwili możesz zacząć kurs „Szkoła płynnego mówienia B1/B2”.

Często słyszę zdania: „Zacznę mówić, kiedy będę mieć poziom B1/B2/C1. Złe nastawienie! Nieraz są osoby, które skończyły kurs B1, a bardzo kiepsko mówią i nie potrafią porozumieć się w codziennych sytuacjach.

Dlatego: Nie czekaj, aż coś tam, coś tam, coś tam, tylko mów, używając tych słów, jakie znasz. Jeśli odsuwasz mówienie w czasie, to Twoja bariera językowa prawdopodobnie rośnie. Nie frustruj się, jeśli nie znaj słów – użyj innych. Żeby używać słów, trzeba się ich nauczyć. Jeśli nie pracujesz nad swoim słownictwem, to nic dziwnego, że nie potrafisz powiedzieć wielu rzeczy.

Naprawdę warto postarać się o to, żeby bariera językowa przestała istnieć. Przeczytaj mój tekst z 2013 roku o osobach dorosłych, które uczą się niemieckiego ze słuchu. Znajdziesz go tutaj. Nie każdy musi się uczyć, ale myślę, że warto pracować nad językiem, żeby powiedzieć, to co chcemy powiedzieć.

A czy ty masz barierę językową? Czy kiedykolwiek ją miałaś / miałeś? Miło mi będzie, jeśli podzielisz się swoim doświadczeniem w komentarzu. 

 

Język niemiecki dla opiekunów osób starszych: Konkurs! + ROZWIĄZANIE

Język niemiecki dla opiekunów osób starszych: Konkurs! + ROZWIĄZANIE

Dzisiaj mam dla Ciebie do wygrania egzemplarz podręcznika „Język niemiecki dla opiekunów osób starszych” autorstwa Natalii Grosz. Książka została wydana przez wydawnictwo Poltext i wchodzi w skład serii „Niemiecki w pracy”. Opieka nad osobami starszymi to dzisiaj bardzo aktualny temat – można wręcz powiedzieć, że wobec starzenia się społeczeństw staje się coraz ważniejszy.

Liczba stron: 128

Cena: 44,90 zł

OPIS WYDAWNICTWA (znajdziesz go tutaj):

Chcesz zostać opiekunem bądź opiekunką osób starszych? Poznaj najważniejsze słownictwo, wyrażenia, konstrukcje oraz dialogi, które z pewnością przydadzą ci się w pracy.

Pragniesz zatroszczyć się o tych, którzy sami zrobić tego nie mogą – to piękne i niesamowite. Książka Język niemiecki dla opiekunów osób starszych powstała z myślą o tych, którzy każdego dnia pomagają innym, by mogli język obcy uczynić swoim dodatkowym atutem.

Początkowy rozdział zawiera najważniejsze zagadnienia gramatyczne, które umożliwią ci budowanie prostych zdań oznajmujących i pytających w czasie teraźniejszym i przeszłym. Ich znajomość to pierwszy krok na drodze do sprawnej komunikacji. Kolejne rozdziały to zbiór najczęściej używanych słów i wyrażeń, które pozwolą ci poznać podopiecznego i jego rodzinę, a także:
– opowiedzieć o sobie,
– zapytać o samopoczucie i dolegliwości,
– zorganizować czas wolny z podopiecznym,
– umówić wizytę u lekarza czy dentysty,
– reagować na trudne sytuacje,
i wiele więcej.

W książce znajdziesz również podpowiedzi, jak radzić sobie w sytuacjach, gdy występują trudności
w porozumiewaniu się, czy wskazówki, jak napisać dobre CV
 w języku niemieckim. Wszystkie konstrukcje możesz sobie utrwalić za pomocą różnorodnych ćwiczeń znajdujących się w książce, a także zamieszczonych na końcu każdego podrozdziału sekcji Wytnij, rozwieś, zapamiętaj! z pięcioma najważniejszymi zawartymi w nim wyrażeniami.
Ta książka to wszystko, co jest ci potrzebne, by bez obaw podjąć pracę w charakterze opiekuna osób starszych.

Tu możesz pobrać spis treści i fragment podręcznika w PDF: niemiecki-dla-opiekunow-osob-starszych-fragment

MOJA OPINIA

  • na pewno jest to potrzebny podręcznik, ponieważ dużo Polek i Polaków pracuje w charakterze opiekuna osoby starszej w krajach niemieckojęzycznych. Jest to zawód, w którym przynajmniej podstawowa znajomość języka jest absolutnie konieczna.
  • zaletą jest plik mp3 do pobrania – można posłuchać zwrotów z podręcznika i poćwiczyć wymowę
  • podręcznik zawiera rozdział poświęcony podstawowej gramatyce – świetna rzecz, bo znajomość najważniejszych zasad pozwoli już na samodzielną komunikację
  • treści podręcznika zawierają codzienne sytuacje, które na pewno pojawią się w pracy opiekuna osób starszych – bez znajomości odpowiedniego słownictwa ani rusz
  • podręcznik zawiera ćwiczenia, rozwiązania do nich oraz najważniejsze notatki
  • bardzo spodobały mi się strony „Przepisz, rozwieś, zapamiętaj” – zawierają one najważniejsze zwroty

KONKURS! Mam 1 egzemplarz do wygrania 🙂  

Odpowiedz na pytanie: Dlaczego chciałabyś / chciałbyś otrzymać książkę „Język niemiecki dla opiekunów osób starszych”? (napisz do 5 zdań) 

Zasady konkursu:

  1. Organizatorem konkursu jest Magdalena Surowiec Języki nie takie obce (nazwa mojej firmy).
  2. Konkurs trwa od momentu publikacji do 6 czerwca (niedziela), do godziny 23:59 czasu polskiego.
  3. Zadaniem konkursowym jest odpowiedź na pytanie: Dlaczego chciałabyś / chciałbyś otrzymać książkę „Język niemiecki dla opiekunów osób starszych”?  (do 5 zdań) 
  4. Uczestnik konkursu potwierdza, że jego odpowiedź jest oryginalna i że nie została opublikowana w innym miejscu oprócz w komentarzu na tej stronie.
  5. Nagrodą w konkursie jest jeden egzemplarz książki Język niemiecki dla opiekunów osób starszych? 
  6. Wysyłka jest możliwa na terenie Polski.
  7. Wyniki konkursu zostaną opublikowane do dwóch dni po zakończeniu konkursu pod tą recenzją.
  8. W przypadku braku kontaktu ze zwycięzcą, zastrzegam sobie prawo do wyłonienia innego zwycięzcy.
  9. Wzięcie udziału w konkursie jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych w celach konkursowych.
  10. Udział w konkursie jest jednoznaczny z akceptacją treści regulaminu.

ROZWIĄZANIE KONKURSU

Nagrodę otrzymuje Zuzanna za komentarz: Dzień dobry! Książkę chciałabym wygrać dla mojej cioci, która od kilku miesięcy pracuje jako opiekunka w Niemczech. Ciocia także jest osobą starszą i nauka języka nie przychodzi jej łatwo. Być może z tą książką będzie jej milej;) Pozdrawiam serdecznie!

E-book „Weihnachten, czyli święta po niemiecku”

E-book „Weihnachten, czyli święta po niemiecku”

Miło mi poinformować o tym, że właśnie opublikowałam kolejny e-book, tym razem na temat świąt Bożego Narodzenia. E-book „Weihnachten, czyli święta po niemiecku” wprowadzi Cię w miły, świąteczny nastrój.

Cena: 34,99 zł (promocyjna) – promocja do 26 grudnia 2021. 

E-book składa się z 7 rozdziałów: 

1. Adwent, słowo „Weihnachten” i Mikołajki
2. Jarmark świąteczny
3. Życzenia świąteczne
4. Polskie święta po niemiecku
5. Tekst o świętach z przymrużeniem oka
6. Lista czasowników
7. Linki do popularnych piosenek
Każdy rozdział zawiera słówka i zwroty związane z jego tematem. W rozdziale o polskich świętach po niemiecku dowiesz się, jak powiedzieć „dzielić się opłatkiem”, „kutia”, „uszka”, „kompot” czy „dodatkowe nakrycie dla nieoczekiwanego gościa”.
Podręcznik zawiera listę czasowników, które pojawiły się w poszczególnych rozdziałach. Do każdego czasownika podałam formy czasów przeszłych oraz tłumaczenie.
Moim celem było to, aby każdy uczący się niemieckiego potrafił opisać zwyczaje związane z Adwentem, Mikołajkami i świętami Bożego Narodzenia. Dodam, że e-book ma piękny projekt graficzny.
Jako nauczycielka niemieckiego przykładam dużą wagę do tego, żeby moi uczniowie potrafili opisać po niemiecku polskie zwyczaje. Dlatego potrzebne słownictwo znajduje się również w tym e-booku.

E-booka kupisz tutaj: 

Weihnachten, czyli święta po niemiecku – myślę, że ten tytuł mówi wszystko, więc zapraszam Cię do wspólnego świętowania 🙂 

 

W kolejne poniedziałki grudnia, czyli 7, 14, 21 grudzień, będą się odbywały na Facebooku i na Instagramie transmisje z serii „Adventskaffee”:

Case studies: Paulina o egzaminie B1

Case studies: Paulina o egzaminie B1

Dzisiaj w serii „case studies” przeczytasz wywiad z moją uczennicą, Pauliną, która ostatnio zdała egzamin „Deutsch-Test für Zuwanderer A2·B1”. Paulina zgłosiła się do mnie około rok temu, wtedy miała poziom podstawowy, teraz ze świetnym wynikiem zdała egzamin. Odpowiedziała o swojej nauce niemieckiego i o egzaminie. Tutaj znajdziesz wszystkie wywiady z (nie tylko) moimi uczniami.

Tu znajdziesz informację o egzaminie, który zdawała Paulina:

Egzamin na stronie telc Institut

  1. Opowiedz kilka słów o sobie. Skąd w Polsce pochodzisz? Czym zajmujesz się w Niemczech? Od kiedy tam mieszkasz?
Mam na imię Paulina i pochodzę z Warmii i Mazur, a konkretnie z małej miejscowości koło Olsztyna. Od czterech lat mieszkam w Nordhorn (miejscowość ta znajduje się na granicy niemiecko-holenderskiej) Przez 4 lata pracowałam na produkcji w Holandii, a od maja przez kryzys tę pracę straciłam. Na początku bardzo mnie to załamało,  ale dziś wiem, że to otworzyło mi drzwi do ciekawszych rzeczy.

2. Co lubisz w Niemczech, a czego nie?

W Niemczech lubię ich ten niemiecki porządek, wszystko jest jak w zegarku, ale to bardzo pomaga, wystarczy ustalić termin i wszystko można sprawnie załatwić. Mam szczęście do ludzi, bo trafiam na bardzo pomocnych i przyjaznych ludzi, którzy cieszą się z tego jak kaleczę ich język 🙂 Lubię Niemcy także za ich wielokulturowość, można spotkać naprawdę ciekawych ludzi z całego świata.

3. Kiedy zaczęłaś uczyć się niemieckiego? Gdzie / z kim się uczyłaś?

Pod tym pytaniem, to mogłabym napisać książkę. Ale postaram się napisać w skrócie. Niemieckiego zaczęłam się uczyć dopiero jak przyjechałam do Niemiec, denerwowało mnie strasznie, że prawie nigdzie nie mogłam się dogadać po angielsku. A po drugie od początku nie chciałam całego swojego życia przepracować na produkcji. Ale szczerze mówiąc, miałam na początku złe podejście. Nie lubiłam niemieckiego (nie lubiłam go słuchać, ani mówić), nie miałam szczęścia do nauczycieli w VHS i nie przyłożyłam się od początku do nauki. Zaległości rosły, blokada w mówieniu powstała, a na zajęciach czułam się coraz gorzej, bo coraz mniej rozumiałam i coraz mniej się odzywałam i  tak koło zaczęło się toczyć. Postanowiłam, że sama się będę uczyć, nakupowałam sobie książek do nauki niemieckiego (na rynku jest tego do wyboru, do koloru) i zaczynałam jakiś podręcznicznik / książkę. Po jakimś czasie stwierdziłam, że albo jest ta książka dla mnie za trudna, albo za nudna. Z mojej nauki zrobił się ogromny chaos, a motywacja robiła się coraz słabsza i czułam, że nie umiem nic. I tak pewnego razu trafiłam na Twój Instagram, a potem blog.
4. Kiedy zaczęłaś lekcje niemieckiego ze mną? Jaki był w tamtym momencie Twój poziom?
We wrześniu rok temu odważyłam się napisać do Ciebie z zapytaniem czy masz jakiś wolny termin na lekcję. Miałam szczęście, bo akurat zwolniło się miejsce. Mój poziom określiłabym na A1/A2. Pamiętam, jak na pierwszym spotkaniu poprosiłaś mnie bym opowiedziała coś o sobie, strach był taki, że myślałam, że nic nie wydukam (panicznie boję się mówić, ale pracuję nad tym :)) Ostatnio także skorzystałam z Twojego kursu „Szkoła płynnego mówienia B1/B2”, bardzo mi się ten kurs podobał.

5. Dlaczego chciałaś zdać egzamin z niemieckiego? Po co był on Ci potrzebny?

Egzamin B1 traktuje jako taki „przystanek” i chciałam sobie udowodnić, że ja też potrafię. Dziś już zastanawiam się, czy nie podejmę w przyszłym roku Ausbildung.

6. Co było dla Ciebie najtrudniejsze w przygotowaniu się do egzaminu?

Najtrudniejsze dla mnie było mówienie i słuchanie. Bałam się strasznie, że za mało powiem, albo źle zrozumiem. Ale dziś już wiem, że to części ustnej przygotowałaś mnie perfekcyjnie i za to bardzo Ci Dziękuję.

7. Jak oceniasz moją terapię błędów?

Bardzo lubię zajęcia z Tobą, są jak „kawa z przyjaciółką ” tylko po Niemiecku. Lekcję są przygotowane, każde moje sugestię uwzględniane. Do Egzaminu otrzymałam mnóstwo materiału . Na lekcji, kiedy popełniam błąd lub pojawia się nowe słowo zaraz zostaje to zapisywane. Regularnie otrzymuje od Ciebie informacje nad czym powinnam pracować, gdzie popełniam najwięcej błędów.

8. Jak było na egzaminie? Czy możesz krótko opisać egzamin ustny i pisemny? Czy „podeszły” Ci tematy? Jak wypadła rozmowa z drugim zdającym?

Byłam bardzo zestresowana chyba aż za bardzo. Usiadłam w pierwszej ławce na przeciwko Radia by jak najlepiej słyszeć. Uważam, że słuchanie poszło mi dobrze. Niestety wiem, że błędy zrobiłam w części z czytaniem, osoba za mną czytała tak głośno, że wszystko słyszałam. Bardzo mnie to rozpraszało nie mogłam się skupić a kiedy egzaminator powiedział, że zostało 20 minut, a ja skończyłam drugie zadanie, wpadłam w panikę ( muszę nad tym popracować). Pisanie poszło mi dobrze, ale ja lubię bardzo pisać i zdecydowałam się na list nieoficjalny do koleżanki. No i na koniec przyszedł czas na mówienie, całe szczęście nie musiałam długo czekać, bo byłam pierwsza. Jeśli chodzi o prezentację, starałam się nie odpowiadać w jednym zdaniu, tylko jak najwięcej o sobie opowiadać. Mój partner nie był tak rozmowny jak ja 😉 Dzięki Twoim ogólnym zwrotom, które się nauczyłam, bardzo szybko odbijałam pałeczkę.

9. Gdzie zdawałaś egzamin i jak długo czekałaś na wyniki?

Egzamin zdawałam 24 października, w sąsiedniej miejscowości w VHS. Na wyniki czekałam 3 tygodnie.

10. Podziel się proszę wynikiem swojego egzaminu (oczywiście tylko, jeśli chcesz):

Słuchanie/Czytanie : 40/45
Pisanie : 17/20
Mówienie : 100/100
11. Jaki jest teraz Twój cel językowy?
Dzięki temu egzaminowi uwierzyłam w siebie i teraz realnie zaczynam wierzyć, że w następnym roku przystąpię do egzaminu Telc B2. I w przyszłości nie będę musiała pracować na produkcji, tylko będę wykonywać coś bardziej ambitnego.
Jeśli mogę dodać, to dziękuje Ci Magda, za super lekcje, czas i motywację. Dzięki Tobie uwierzyłam, że ja też mogę i dziś jestem bardzo z siebie dumna! Do zobaczenia na zajęciach 🙂 A Twoim czytelnikom mogę doradzić, by się nie poddawali, ja też wiele razy miałam ochotę to rzucić i się poddać. Praca z językiem to bardzo ciężka praca, i kiedy się potykasz trzeba wstać i iść dalej, bo satysfakcja, kiedy trzymasz wyniki jest nie do opisania 🙂
MÓJ KOMENTARZ:
Bardzo dziękuję Ci za miłe słowa dotyczące mojej pracy. Bardzo cieszę się, widząc jej sens. Gratuluję Ci zdania egzaminu i życzę zdania telc B2 w przyszłym roku 🙂
Pisałaś o chaosie w samodzielnej nauce. To niestety problem wielu osób, dlatego dobrze, że zdecydowałaś się na naukę pod kierunkiem nauczyciela. Bardzo ważne jest, żeby to był ktoś, kto ma odpowiednie kompetencje i kto umie zmotywować ucznia. Zawsze mówię: „Jeśli Twój nauczyciel nie motywuje Cię do mówienia, to go zmień” 🙂
Tutaj znajdziesz e-book, który pomógł Paulinie przygotować się do egzaminu:
3 rady: Jak mówić w języku obcym?

3 rady: Jak mówić w języku obcym?

Jak mówić w języku obcym? Jak mówić lepiej po niemiecku, po angielsku, czy w jakimkolwiek innym języku? Inne posty z serii „Metody nauki” znajdziesz tutaj.

Teraz przejdźmy do tematu, czyli do 3 rad „Jak lepiej mówić po niemiecku?” Zapewne można by powiedzieć na ten temat więcej, ale to zawsze powtarzam moim Uczniom i również z Tobą chcę się podzielić moimi sposobami:

1. Mów w języku obcym. Ćwiczenie czyni mistrza! Niestety nie jest to oczywiste dla wszystkich. Wiele osób odwleka w czasie mówienie. Nigdy nie ma dla nich dobrego momentu, aby zacząć mówić w języku obcym. Czasami można poprosić kogoś o pomoc, czasami kimś się wysłużyć, czasami pokazać, o co chodzi. Wiele osób sądzi, że zacznie mówić, kiedy osiągnie A2, potem B1, potem B2. Można odkładać tak wiecznie, a samo się nie zrobi. Ja na moich lekcjach kładę nacisk na mówienie od samego poczatku. Nawet na A1 czy A2 można dużo powiedzieć. Trzeba szukać okazji do mówienia w języku obcym, nie unikać mówienia, jeśli okazja się nadarza.

I jeśli Twój nauczyciel nie zachęca Cię do mówienia, to go zmień.

2. Aktywizuj pasywne słownictwo. Wzbogacaj swoje słownictwo. Niestety – nie powiesz tego, co chcesz, jeśli nie znasz słownictwa. Dla mnie jednym z kluczowych elementów w nauce języka obcego jest nauka słówek w konktekście. Możesz nauczyć się całego słownika, ale co z tego, jeśli nie będziesz wiedzieć, jak używać tych słówek? Nie ma co się denerwować, że nie potrafimy czegoś powiedzieć, skoro nigdy nie uczyliśmy się odpowiedniego słownictwa. I z drugiej strony: Jeśli już jesteś w sytuacji, w której musisz mówić po niemiecku, to nie kombinuj. Czasami ktoś chce coś konkretnego powiedzieć, ale nie potrafi. W takiej sytuacji nie ma co kombinować i długo się zastanawiać, bo nikt nie będzie czekał, aż coś powie. W takiej sytuacji próbujemy znaleźć słowa, które już znamy.

3. Nie pozwól, aby powstała bariera językowa. Ma to związek z tym, o czym wcześniej pisałam, czyli z szukaniem okazji do mówienia. Jeśli będziesz to odwlekać, to zbudujesz w sobie barierę językową. Im więcej czasu będzie mijało, tym trudniej będzie Ci ją pokonać.

Często blokada / bariera powstaje z obawy, że inni będą się z nas śmiać. W takiej sytuacji ja zawsze mówię: „Jeśli ktoś się wyśmiewa, bo popełniasz błędy, to w sumie lepiej, bo dzięki temu wiesz, kto jest chamski i z kim się nie zadawać”. Poza tym pamiętaj, że nauka języka obcego (ani niczego innego) nie istnieje bez popełniania błędów.

Poza tym nie każdy w Twoim otoczeniu czyha na Twoje błędy. Naprawdę większości ludzi one nie interesują, a już na pewno nie w takim stopniu, w jakim Ty to sobie wyobrażasz.

 

Tak jak wcześniej wspomniałam, również na poziomie A2 można dużo powiedzieć. Jeśli chcesz się o tym przekonać, to zapisz się na listę zainteresowanych kursem online „Szkoła płynnego mówienia A2”, który odbędzie się w lutym 2021. Tutaj link: Szkoła płynnego mówienia A2

Kurs „Szkoła płynnego mówienia B1/B2”, który odbędzie się w listopadzie i w grudniu, sprzedał się natychmiast i nie ma już miejsc, a kolejna odbędzie się we wrześniu 2021, więc jeśli jesteś na A2-B1, to bardzo zachęcam Cię do zapisu na listę zainteresowanych kursem „Szkoła płynnego mówienia A2”.

 

„Niemiecki w pracy. Produkcja” – opis i konkurs!

„Niemiecki w pracy. Produkcja” – opis i konkurs!

Na dzisiaj mam dla Was coś bardzo fajnego: Opis podręcznika „Niemiecki w pracy. Produkcja” oraz konkurs, w którym możecie wygrać tę książkę! Na dole tego postu znajdziesz pytanie konkursowe oraz regulamin konkursu.

Jakiś czas temu opisywałam książkę „Niemiecki w pracy. Biuro”, ten wpis znajdziesz tutaj.

Bardzo cieszy mnie to, że ukazuje się seria „Niemiecki w pracy”. Brakowało mi na rynku właśnie takiej pozycji jak „Niemiecki w pracy. Produkcja”. Sama chętnie pouczę się z niej branżowego słownictwa. Uczę niemieckiego od 2010 roku. Nieraz miałam uczniów pracujących w produkcji, np. w stolarce, w przemyśle motoryzacyjnym, spożywczym czy budowlanym. Szukałam wtedy różnych zwrotów, googlowałam, pytałam. Teraz cieszę się, że mam książkę, która bardzo pomoże mi w pracy i w nauczaniu języka branżowego.

368 stron

47 zł

poziom A2+

Tutaj znajdziesz podręcznik na stronie wydawnictwa – również tu go kupisz: 

Niemiecki w pracy. Produkcja

Oto opis wydawnictwa:

Montażysta, kierownik zmiany, szkoleniowiec czy specjalista ds. jakości z niemieckim: ofert pracy w zakresie produkcji stale przybywa. Tym lepsze, im lepiej znamy języki obce.
O to, żebyś mógł przygotować się do rozwinięcia swojej kariery zawodowej po niemiecku, postarali się autorzy książki Niemiecki w pracy: produkcja.

Kończysz studia i chcesz znaleźć praktyki lub odbyć staż w firmie z językiem niemieckim? Planujesz rozpoczęcie kariery w Niemczech? A może musisz uporządkować lubrozwinąć słownictwo zawodowe z zakresu produkcji? Jeśli odpowiedź na któreś z tych pytań brzmi TAK, podręcznik Niemiecki w pracy: produkcja jest dla ciebie. Pomoże ci onwprosty sposób rozwinąć umiejętność skutecznej komunikacji po niemiecku.

Praca z językiem niemieckim

Na początku książki poznajemy trzech bohaterów: pracownika niemieckiej firmy budowlanej, kierowniczkę linii produkcyjnej z siedzibą w Polsce oraz studentkę, która właśnie rozpoczęła praktyki w winnicy w Klingenbergu. Później obserwujemy ich podczas codziennych sytuacji w pracy i przy okazji uczymy się zawodowego języka niemieckiego – z pomocą dialogów poznajemy branżowe słownictwo oraz struktury gramatyczne. Dowiemy się na przykład, jak przebiegają small talki między pracownikami, w jaki sposób można mówić o maszynach produkcyjnych czy jak zachęcić inwestora do współpracy. Nie ominą nas również potencjalne problemy, takie jak kradzież czy zasłabnięcie współpracownika.

Komunikacja zawodowa w praktyce

Dlaczego każdy, kto chce nauczyć się języka niemieckiego, powinien sięgnąć po tę książkę? Wszystkie scenki powstały na podstawie prawdziwych wydarzeń, które miały miejsce w  niemieckich oraz austriackich organizacjach. Specjalnie do nich przygotowano również ćwiczenia: wybór prawda/fałsz, uzupełnianie luk w zdaniach, ale również zadania, w których od razu można sprawdzić się w poleceniach służbowych. Trzeba na przykład na podstawie danych uzupełnić list przewozowy albo napisać podsumowanie szkolenia pracowników. Do wszystkich zadań dołączono klucz odpowiedzi, tak aby każdy mógł samodzielnie monitorować swoje postępy. Dodatkowo wszystkie dialogi można odsłuchać– wystarczy pobrać plik audio gratis ze strony wydawnictwa.

Jak znaleźć najlepszą ofertę pracy?

Na podstawie krótkich rozmówek i zróżnicowanych ćwiczeń książka przedstawia przekrój różnych ważnych tematów: od planowania zatrudnienia aż po kwestie zarządzania zespołem międzynarodowym. Ponieważ słownictwo i zasady komunikacji opracowano na podstawie różnych sytuacji i stanowisk, z tej książki z powodzeniem można korzystać na każdym etapie nauki języka i rozwoju kariery zawodowej.

 

SPIS TREŚCI:

  1. Auf dem Weg nach Deutschland
  2. Neu in der Firma
  3. Gespräch mit dem Chef
  4. Im Hotel
  5. Die Schulung beginnt
  6. Die Zimmer des Personals
  7. Auf dem Weingut
  8. Verhaltensregeln im Betrieb
  9. Brandschutzschulung
  10. Erste-Hilfe-Schulung
  11. Sicherheit auf der Baustelle
  12. Sicherheitsunterweisung
  13. Die erste Baubesprechung
  14. Erdbauarbeiten
  15. Fundamentarbeiten
  16. Stahlbeton
  17. Mauerarbeiten
  18. Zimmerarbeiten
  19. Richtfest
  20. Dachdeckerarbeiten
  21. Trockenbauarbeiten
  22. Rundgang durch das Weingut
  23. Weinherstellung
  24. Kellerwirtschaft
  25. Weinverkostung
  26. Stationen im Betrieb
  27. Produktionslinie
  28. Reinigung
  29. Lötstation
  30. Prüfstation
  31. Besuch des Bauherrn
  32. Reparaturmaßnahmen
  33. Diebstahl
  34. Anzeige
  35. Vernehmung
  36. Vorladung
  37. Unfall
  38. Notruf
  39. Unfallbericht
  40. Besuch im Krankenhaus
  41. Krankheit
  42. Arztbesuch
  43. Kündigung
  44. Telefonat
  45. Ende der Schulung
  46. Ende der Probezeit
  47. Unbefristeter Arbeitsvertrag
  48. Stellenangebot
  49. Weinfest

MOJA OPINIA

  • jak już wspomniałam, myślę, że brakowało takiej książki na polskim rynku. Bardzo ułatwi ona pracę nauczycielom uczącym języka branżowego i oczywiście wszystkim ludziom pracującym w produkcji w krajach niemieckojęzycznych
  • pliki audio można pobrać z Internetu
  • książka zawiera nie tylko dialogi i słownictwo, lecz również ćwiczenia i rozwiązania do nich
  • jak widzicie z powyższego spisu rozdziałów, w podręczniku znajdziecie słownictwo dotyczące różnych zawodów związanych z produkcją
  • są również rozdziały poświęcone wypadkom przy pracy oraz kwestiom prawnym
  • w podręczniku znajduje się kod do pobrania nagrań
  • dużym atutem dla uczących się są tłumaczenia wszystkich dialogów

 

KONKURS! Mam dla Was 2 egzemplarze do wygrania 🙂  

Odpowiedz na pytanie: Jak zmieniłoby się Twoje życie, gdybyś opanowała / opanował słownictwo związane z tematem produkcji? (do 5 zdań) 

Zasady konkursu:

  1. Organizatorem konkursu jest Magdalena Surowiec Języki nie takie obce (nazwa mojej firmy).
  2. Konkurs trwa od momentu publikacji do 18 października, do godziny 23:59 czasu polskiego.
  3. Zadaniem konkursowym jest odpowiedź na pytanie: Jak zmieniłoby się Twoje życie, gdybyś opanowała / opanował słownictwo związane z tematem produkcji? (do 5 zdań) 
  4. Uczestnik konkursu potwierdza, że jego odpowiedź jest oryginalna i że nie została opublikowana w innym miejscu oprócz w komentarzu na tej stronie oraz na fanpage’u na Facebooku (ale wyłącznie pod informacją o konkursie). Również pod informacją o konkursie na Instagramie (profil o nazwie: niemieckipoludzku).
  5. Nagrodą w konkursie są dwa egzemplarze książki Niemiecki w pracy. Produkcja, po jednym dla każdego zwycięzcy.
  6. Wysyłka jest możliwa na terenie Polski.
  7. Wyniki konkursu zostaną opublikowane do dwóch dni po zakończeniu konkursu pod tą recenzją oraz na fanpage’u na Facebooku.
  8. W przypadku braku kontaktu ze zwycięzcą, zastrzegam sobie prawo do wyłonienia innego zwycięzcy.
  9. Wzięcie udziału w konkursie jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na przetwarzanie danych osobowych w celach konkursowych.
  10. Udział w konkursie jest jednoznaczny z akceptacją treści regulaminu.