Category: Kulturoznawstwo

6

„Wetten dass” i Samuel Koch

Wielu z Was zapewne słyszało o wypadku na planie niemieckiego programu „Wetten dass”, który zdarzył się w 2010 roku. Dzisiaj chciałabym napisać o tym kilka słów. „Wetten dass” to program na żywo wyświetlany w niemieckiej telewizji od 1981 roku. Cieszy się dużą popularnością. Kilka lat temu licencję na jego produkcję zakupiła polska telewizja. Z tego, co...

Czytaj cały wpis »
8

Eau de Cologne

Pojęcie „woda kolońska” słyszał chyba każdy, ale może nie każdy zna historię Eau de Cologne. Może nie każdemu przyszło na myśl, że pojęcie odnosi się właśnie do Kolonii. Zapachy Johanna Marii Fariny (1685-1766) były sukcesem już w XVIII wieku: już cesarz Napoleon zawsze nosił ich flakonik w swoich butach z cholewami, a caryca Katarzyna Wielka kazała...

Czytaj cały wpis »
3

Z cyklu „znane osobistości”: Reinhold Messner

Jako miłośniczka himalaizmu i niespełniona himalaistka muszę oczywiście napisać o postaci Reinholda Meissnera. No ok, przyznaję się – „niespełniona himalaistka” to może źle powiedziane, bo mam paniczny lęk wysokości i boję się wyjść nawet na balkon, ale w snach zdobywam Mount Everest. Zimą oczywiście, a nie latem (dla niezorientowanych – zimą jest trudniej). Przechodzę jednak do...

Czytaj cały wpis »
1

Z cyklu „znani Niemcy”: Wilhelm Conrad Röntgen

Wielu z nas zapewne miało robione zdjęcia rentgenowskie. A komu zawdzięczamy to, że diagnostyka medyczna w ten sposób jest w ogóle możliwa? Zapraszam do czytania. Wilhelm Conrad Röntgen urodził się w 1845 roku w Lennep w Niemczech. Był jedynakiem. Z powodów ekonomicznych rodzina przeniosła w 1848 roku do Apeldoorn w Holandii. W latach 1861-1863 Röntgen uczęszczał do technicznej...

Czytaj cały wpis »
6

Z cyklu „znani Niemcy”: Alois Alzheimer

Każdy słyszał określenie „choroba Alzheimera”. Dzisiaj napiszę o człowieku, od którego nazwiska pochodzi nazwa choroby. Strasznie mnie denerwuje, kiedy w potocznym języku słyszę to określenie, tzn. kiedy ktoś o czymś zapomni i usłyszy „ty chyba masz Alzheimera”. Podobnie jak „on jest chyba upośledzony umysłowo” itp. Zawsze zastanawiam się, co czują ludzie, którzy słyszą takie nieprzemyślane słowa,...

Czytaj cały wpis »
6

Glücksbringer – co przynosi w Niemczech szczęście?

Dzisiaj napiszę kilka słów o rzeczach, które w Niemczech uznawane są za talizmany przynoszące szczęście i które uchodzą za symbole szczęścia. Osobiście nie wierzę w coś takiego, uznaję raczej za formę zabawy. Jedynie horoskopy czytam, ale tylko wtedy, kiedy jestem w dołku i szukam pocieszenia. der Glücksbringer – talizman der Glückspilz – szczęściarz der Glückspfennig – fenig...

Czytaj cały wpis »
6

„Der Vorleser” – o filmie i książce

Domyślam się, że każdy słyszał o słynnej książce Bernharda Schlinka „Der Vorleser” (1995), czyli w polskim tłumaczeniu „Lektor”. Książka ponownie rozpętała dyskusję na temat odpowiedzialności za zbrodnie popełniane przez młode kobiety w czasach II wojny światowej – chodzi tu przede wszystkim o strażniczki w obozach koncentracyjnych. Do tej pracy wybierano młode kobiety, które chciały dobrze zarobić...

Czytaj cały wpis »
0

Stille Nacht, heilige Nacht

Kolęda „Cicha noc” („Stille Nacht„) jest chyba najbardziej znaną kolędą na świecie, a pochodzi z Austrii. Po raz pierwszy wykonano ją w 1818 roku podczas pasterki w Oberndorf bei Salzburg. Autorem słów był Joseph Mohr, a melodii Franz Xaver Gruber. Kolęda doczekała się tłumaczeń na ponad 300 języków i dialektów. Tekst pierwotnie był wierszem, powstał w...

Czytaj cały wpis »
2

Wir sagen euch an den lieben Advent

„Wir sagen euch an den lieben Advent” to jedna z moich ulubionych piosenek śpiewanych w okresie adwentu. U mnie w kościele śpiewa się ją w każdą niedzielę adwentu na początku mszy: w pierwszą niedzielę jedną zwrotkę, w drugą dwie zwrotki itd. Tu video z wykonaniem tej pięknej piosenki: Wir sagen euch an den lieben Advent I...

Czytaj cały wpis »
3

St. Martin

W mieście wyraźnie czuć przygotowania do St. Martin (11.11). Dwa razy na procesji, w tym roku się nie wybieram, bo pewnie będzie zimno, a poza tym nie mam czasu. Tak czy siak nie mam ochoty na udawanie się do miejsca, gdzie będzie mnóstwo dzieci. St. Martin jest w poniedziałek, ale procesja w niedzielę wieczorem. Wstawiam notkę...

Czytaj cały wpis »