Dzisiaj zajmę się kilkoma słowami, które na polski tłumaczone są identycznie, ale jednak nie można ich używać zamiennie.
1. der Fürst – książę. Słowo odmienia się według deklinacji słabej:
N. der Fürst
G. des Fürsten
D. dem Fürsten
A. den Fürsten
die Fürstin – księżna
Słowo „der Fürst“ od średniowiecza oznaczało osobę panującą, rządzącą z rangą po cesarzu lub królu. Najczęściej osoby z tym tytułem rządziły dosyć dużymi księstwami. Dlatego książę Albert II z Monako to po niemiecku „Fürst Albert II.”, a jego żona to „Fürstin Charlene”. Gdyby ktoś tytuł księcia Alberta przetłumaczył na niemiecki jako „Prinz Albert”, byłoby to błędem.
Fürst Albert II. und Fürstin Charlene
Również władca Liechtensteinu, czyli książę Hans-Adam II, nosi tytuł „Fürst”.
Fürst Hans-Adam II. und Fürstin Marie
Zwroty:
wie ein Fürst leben – żyć jak książę
der Fürst dieser Welt – książę tego świata, czyli diabeł
2. der Prinz – tytuł księcia, który nie rządzi. Tak więc „der Prinz” może być synem osoby z tytułem „der Fürst”. Książę William to po niemiecku „Prinz William”. Słowo również odmienia się według deklinacji słabej:
N. der Prinz
G. des Prinzen
D. dem Prinzen
A. den Prinzen
die Prinzessin – księżniczka, księżna
3. der Herzog – książę. Tytuł wyższy niż „Fürst”, pomiędzy królem/cesarzem a władcą z tytułem „Fürst”. Tytuł ten jest obecnie tytułem np. władcy Luksemburga, czyli wielkiego księcia Henryka – „Großherzog Henri”.
die Herzogin – księżna
Großherzog Henri und Großherzogin Maria Teresa
Zdjęcia:



Ciekawe rozróżnienie tytułów. Najtrudniej chyba umiejscowić w tym wszystkim słowo: der Herzog. Dwa pierwsze wydają się bardzo oczywiste w swoim znaczeniu.
Herzog ma analogiczną strukturę jak polskie słowo wojewoda.
W obu przypadkach jest mowa o przywództwie nad armią [Herr(en) ≈ Woj(sko)] [zog ≈ ciągnąć; wodzić ≈ prowadzić]
Dlatego właśnie trzeba sprawdzać te tytuły. Sama na pewno wiesz, jakie to ma znaczenie
Wśród PRINZów jest też KRONPRINZ. To Następca Tronu (Thronfolger) i m.in. Patron trzeciego, najsłynniejszego niemieckiego ekspresowa ze Szczecina – KRONPRINZ WILHELM. Ciekawe, że Patronką piątego ekspresowca ze Szczecina była KRONPRINZESSIN CECILIE, przez czas pewien małżonka Wilhelma. Der Eiserne Kanzler patronował krążownikowi pancernemu KM jako FUERST BISMARCK.
To prawda 🙂 Nie umieszczałam jednak w tym wpisie różnych tytułów, tylko ogólne różnice.
Z przytoczonych przykładów wynikałoby, że istnieje sztywna gradacja: Herzog, Fürst, Prinz. Ale nie jest tak prosto! Potomek króla (cesarza -a być może i wielkiego księcia?), formalnie nosi „tylko” tytuł Prinz, ale hierarchicznie stoi wyżej (w polszczyźnie funkcjonuje dobre uściślenie – „książę krwi” – w domyśle królewskiej). Nie jestem pewien dla którego niemieckiego tytułu będzie adekwatne funkcjonujące też w naszym języku określenie „książę udzielny” (ang. Duke of…, fr. duque du…). „Kronprinz” („książę do korony” – w przyszłości, ma się rozumieć!) to chyba wynalazek pruski (skoro cesarz Świętego Imperium był wybieralny przez Kurfürstów – Książąt-Elektorów Rzeszy – jeszcze jedna, ważna historycznie kategoria książąt niemieckich; nb przysługiwał im tytuł „eminencja”, jak kardynałom). Nieporozumienia wynikają także z różnych zwyczajów na różnych dworach europejskich (np. Princess of Crown, to osobisty, czysto honorowy tytuł księżniczki Anny, siostry Karola III). W ogóle trzeba powiedzieć, że system hierarchiczny w Niemczech był najbardziej rozbudowany (no i skomplikowany…), na co wskazuje aż 3 określenia na godność książęcą, gdy w pozostałych funkcjonują zazwyczaj 2, a w polszczyźnie, skoro do rozbiorów tytułów (formalnie) prawie nie było (poza potomkami kniaziowskich rodów litewskich i kilkoma nadaniami przedrozbiorowymi, w tym Radziwiłłów), polskim wkładem jest nigdzie indziej nie występujący tytuł „królewicz” i „królewna”
Dziękuję za ten komentarz. Nie wiedziałam niektórych z tych rzeczy. Tu niemiecki faktycznie jest bardzo precyzyjny, angielski też. W Polsce skoro nie mamy tytułów, to nie ma też potrzeby tłumaczenia czy wynalezienia nowych słów.
popr: a w polszczyźnie tylko 1