Niemiecki po ludzku - nauka języka niemieckiego

9

Mylące się czasowniki. Cz. 2

1. arbeiten – pracować Proste, no ale napiszę jedno zdanie: Ich arbeite den ganzen Tag. 2. überarbeiten – przerabiać Der Schriftsteller will den Text noch überarbeiten. 3. einarbeiten – przyuczać Der neue Mitarbeiter muss erst eingearbeitet werden. 4. verarbeiten – przerabiać, przetwarzać Gold wird zu Schmuck verarbeitet. 5. bearbeiten – opracowywać, obrabiać, traktować (temat)Wann wird mein Antrag bearbeitet? Das Buch wurde für den Film bearbeitet. Wann bearbeiten wir endlich das Thema? 6....

Czytaj cały wpis »
13

Mylące się czasowniki. Cz. 1

Nowy cykl zaczynam od czasowników, których częścią jest czasownik „nehmen”. Przedstawiam najbardziej popularne znaczenia i zastosowania w kontekście. [P.S. Wpisu walentynkowego nie będzie. Wybaczcie, że nie skomentuję, jeśli wpisy walentynkowe pojawią się na innych blogach, ale nienawidzę tego kiczowatego dnia. Cieszę się, że mieszkam w mieścinie, bo nie widać przynajmniej wszechobecnego kiczu i czerwonych wystaw sklepowych napawających obrzydzeniem.] 1. abnehmen...

Czytaj cały wpis »
6

O „Gesichtserker” i zniemczeniach

Jak każdy uczący się niemieckiego, czytający gazety lub oglądający filmy widzi, w języku tym jest bardzo dużo anglicyzmów. Ponieważ mieszkam w Niemczech, to tym bardziej na co dzień mam styczność z anglicyzmami i zawsze jestem przerażona, kiedy słyszę słowa takie jak „killen”, „discovern” lub „stylen”. Przykłady można by mnożyć, ale to już mój temat na inny post. Duża liczba anglicyzmów...

Czytaj cały wpis »
3

Z cyklu „znane osobistości”: Reinhold Messner

Jako miłośniczka himalaizmu i niespełniona himalaistka muszę oczywiście napisać o postaci Reinholda Meissnera. No ok, przyznaję się – „niespełniona himalaistka” to może źle powiedziane, bo mam paniczny lęk wysokości i boję się wyjść nawet na balkon, ale w snach zdobywam Mount Everest. Zimą oczywiście, a nie latem (dla niezorientowanych – zimą jest trudniej). Przechodzę jednak do rzeczy. Reinhold Messner urodził...

Czytaj cały wpis »
1

Z cyklu „znani Niemcy”: Wilhelm Conrad Röntgen

Wielu z nas zapewne miało robione zdjęcia rentgenowskie. A komu zawdzięczamy to, że diagnostyka medyczna w ten sposób jest w ogóle możliwa? Zapraszam do czytania. Wilhelm Conrad Röntgen urodził się w 1845 roku w Lennep w Niemczech. Był jedynakiem. Z powodów ekonomicznych rodzina przeniosła w 1848 roku do Apeldoorn w Holandii. W latach 1861-1863 Röntgen uczęszczał do technicznej szkoły w Utrecht. Został...

Czytaj cały wpis »
6

Z cyklu „znani Niemcy”: Alois Alzheimer

Każdy słyszał określenie „choroba Alzheimera”. Dzisiaj napiszę o człowieku, od którego nazwiska pochodzi nazwa choroby. Strasznie mnie denerwuje, kiedy w potocznym języku słyszę to określenie, tzn. kiedy ktoś o czymś zapomni i usłyszy „ty chyba masz Alzheimera”. Podobnie jak „on jest chyba upośledzony umysłowo” itp. Zawsze zastanawiam się, co czują ludzie, którzy słyszą takie nieprzemyślane słowa, a mają w rodzinie...

Czytaj cały wpis »
6

Glücksbringer – co przynosi w Niemczech szczęście?

Dzisiaj napiszę kilka słów o rzeczach, które w Niemczech uznawane są za talizmany przynoszące szczęście i które uchodzą za symbole szczęścia. Osobiście nie wierzę w coś takiego, uznaję raczej za formę zabawy. Jedynie horoskopy czytam, ale tylko wtedy, kiedy jestem w dołku i szukam pocieszenia. der Glücksbringer – talizman der Glückspilz – szczęściarz der Glückspfennig – fenig przynoszący szczęście. W czasach...

Czytaj cały wpis »
3

Wojenne historie. Cz. 2

Póki mam wenę, to czas na drugą część wojennych historii. Mój bundesland, Nadrenia-Palatynat, należał po wojnie do strefy francuskiej. Tak jak już wspominałam, Niemcy mieli wtedy znacznie gorzej niż w trakcie wojny. 90% jedzenia musieli oddawać Francuzom, więc musieli kombinować, jakby tu przetrwać. Nie tylko w tym zakresie były ograniczenia. Nie można było nic wysyłać do innych krajów, a tylko...

Czytaj cały wpis »
7

Wojenne historie. Cz. 1

W moich licznych planach znajdowały się m.in. historie z II wojny światowej, których miałam okazję wysłuchać. Dzisiaj czas, aby zacząć. Miałam nadzieję, że rok 2014 będzie spokojniejszy dla mnie, ale zaczął się bardzo intensywnie, a to nie wróży najlepiej… Poziom stylistyczny tego wpisu może w niektórych miejscach budzić wątpliwości. To dlatego że bardzo rzadko piszę teraz po polsku i w...

Czytaj cały wpis »
6

„Der Vorleser” – o filmie i książce

Domyślam się, że każdy słyszał o słynnej książce Bernharda Schlinka „Der Vorleser” (1995), czyli w polskim tłumaczeniu „Lektor”. Książka ponownie rozpętała dyskusję na temat odpowiedzialności za zbrodnie popełniane przez młode kobiety w czasach II wojny światowej – chodzi tu przede wszystkim o strażniczki w obozach koncentracyjnych. Do tej pracy wybierano młode kobiety, które chciały dobrze zarobić i które na początku...

Czytaj cały wpis »