O mnie

JA I NIEMIECKI:

  • W 2010 roku ukończyłam studia germanistyczne.
  • Siedem lat mieszkałam w Niemczech, potem w Meksyku.
  • Doskonale znam niemiecki: język potoczny, rozpoznaję także wszelkie niuanse językowe oraz rozumiem gry słowne. Mogę bez wahania powiedzieć, że w tym języku osiągnęłam perfekcję.
  • Niemieckiego zaczęłam uczyć się w 5 klasie szkoły podstawowej. Był to mój drugi język obcy po angielskim.
  • Potem zdecydowałam się na studia germanistyczne, na których moim ulubionym przedmiotem była literatura.
  • Także prywatnie jestem przede wszystkim miłośniczką języka niemieckiego. Piszę teksty na moją stronę, piszę podręczniki, projektuję ćwiczenia, przygotowuję wartościowe materiały na tę stronę, na Facebooka i Instagrama, czytam książki niemieckie, oglądam filmy po niemiecku.

JA ZAWODOWO:

  • Studiowałam filologię germańską ze specjalizacją nauczycielską (2005-2010).
  • Po skończeniu studiów otrzymałam stypendium Comenius i miesiąc po uzyskaniu dyplomu  wyjechałam do Niemiec, aby uczyć w niemieckiej szkole. Stypendium trwało rok, ale dyrekcja szkoły doceniła moją pracę i zaangażowanie i zatrudniła mnie na kolejny rok.
  • Poza tym uczyłam Niemców języka polskiego. Prowadziłam kursy polskiego na uniwersytecie ludowym (VHS).
  • Od września 2015 do listopada 2016 współpracowałam z „Jugendmigrationsdienst”. Uczyłam niemieckiego w trzech szkołach. Są to: gimnazjum (grupa polskich dzieci), szkoła zawodowa (głównie uchodźcy, analfabeci) oraz centrum edukacyjne (głównie uchodźcy, także młode osoby z Turcji).
  • 14 listopada 2016 wyjechałam do Meksyku. Pracowałam tam w największej na świecie filii Volkswagena, w mieście Puebla, ucząc oczywiście języka niemieckiego. Do moich zadań należały również: praca nad projektami, branie udziału w szkoleniach, przygotowywanie uczniów do egzaminów i mnóstwo rzeczy, które są w pakiecie z pracą nauczyciela.
  • Teraz prowadzę własną firmę oraz pracuję na pół etatu w biurze firmy produkującej anody (moje główne zadanie to kontakty z zagranicznymi kontrahentami).
  • Zajmuję się coachingiem językowym, więcej o tym poczytacie tutaj.

10 ZDAŃ O MNIE: 

  1. Mama małej Emilki.
  2. Nauczycielka niemieckiego z zawodu i z zamiłowania.
  3. Pasjonatka języków obcych (niemiecki, angielski, hiszpański, fiński).
  4. Miałam epizody z francuskim, z włoskim oraz z łaciną.
  5. Miłośniczka dobrej literatury, rozwoju osobistego i antycznego Egiptu.
  6. Prowadzę własną firmę (nauczanie niemieckiego, coaching językowy) oraz pracuję na pół etatu w biurze firmy produkującej anody (zajmuję się tam kontaktem z zagranicznymi klientami).
  7. Staram się jak najlepiej wychowywać moją córkę.
  8. Mój ulubiony moment dnia to poranki.
  9. Lubię poniedziałki, nie lubię piątków.
  10. Lubię kawę z mlekiem i ciszę, a kocham moją córkę i jej uśmiech.

Tu można znaleźć jeszcze trochę informacji o mnie: 25 faktów o mnie

I jeszcze kilka zdjęć związanych z moim życiem:

To ja w wieku około 1,5 roku. To były czasy, w których chodziło się do fotografa, aby zrobić zdjęcie i potem czekało się na jego wywołanie:

W Berlinie – 2008 rok – mój pierwszy pobyt w Niemczech:

I z Lipska, również 2008 rok:

Wspomnienia z Traben-Trarbach w Niemczech, miasteczka, w którym mieszkałam ponad 7 lat i za którym bardzo tęsknię:

Deutsches Eck w Koblenz – wspomnienie z 2011 roku:

Wspomnienia z mojego ukochanego miasta – Trier – z 2014 roku:

Wspomnienie z Kolonii z 2016 roku:

Teraz trochę wspomnień z Meksyku, gdzie mieszkałam ponad rok.

Na wzgórzu Chalchihuapan:

Wspomnienia z Chignahuapan:

Matamoros:

Naolinco:

Puebla, czyli miasto, w którym mieszkałam:

Wizyta w Hacienda Chautla:

Miasto Meksyk:

9 komentarzy

  1. Avatar Magda pisze:

    Udało Ci się już poznać te wszystkie niuanse j. niemieckiego – serdeczne gratulacje! Dla Polaka to niesamowicie trudne, te nasze ciągłe kalki. Trochę zazdroszczę, ale tak pozytywnie 🙂
    Spodobał mi się ten blog, będę wpadała częściej.

  2. Avatar Anonim pisze:

    Ponieważ urodziłam się na Śląsku w okresie okupacji, to mogę powiedzieć że niemiecki był moim pierwszym ludzkim językiem. Potem nauczyłam się polskiego , wiele z niemieckiego zapomniałam, aby po latach do niego wrócić. Lubię sobie w tym języku ” pogodać”, ale – nad czym szczerze ubolewam, daleko mi do poprawności… Stąd trochę pani zazdroszczę, choć zarazem podziwiam i gratuluję. Alles Gute!

  3. Avatar Anonim pisze:

    ale opciach

  4. Avatar Jolanta pisze:

    Witam Pani Magdaleno,
    mam wielką prośbę do Pani i w związku z tym proszę o Pani adres email, gdzie opiszę sprawę o którą chcę Panią prosić.
    Serdecznie pozdrawiam i życzę szczęśliwego roku 2018.

  5. Avatar Kasia pisze:

    Miałam kiedyś u Pani lekcje, akurat skończyłam przed porodem. A tu taka niespodzianka, teraz Pani ma dziecko powodzenia! Wróciła Pani do Niemiec czy do Polski?

  6. Avatar Anonim pisze:

    Jestem pod wrażeniem Pani dokonań. Od 2016 roku mieszkam w Niemczech, zaczęło się od Kolonii. 🙂 Uczę się stale języka. Myślę, że będę korzystać z Pani bloga. Pozdrawiam serdecznie z małego miasteczka w Zagłębiu Ruhry. Aleksandra. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.