O mnie

JA I NIEMIECKI:

Mam 31 lat. W 2010 roku ukończyłam studia germanistyczne. Napisałam pracę magisterską pt. „Das romantische Kunstmärchen am Beispiel der Märchen von E.T.A. Hoffmann und Wilhelm Hauff” („Romantyczna baśń artystyczna na przykładzie baśni E.T.A. Hoffmanna i Wilhelma Hauffa”). Pisanie tej pracy sprawiło mi dużo radości, ponieważ najbardziej lubię epokę romantyzmu.

Muszę powiedzieć, że studia germanistyczne to były dla mnie wspaniałe lata. Wybrałam te studia z prawdziwego powołania.

Siedem lat mieszkałam w Niemczech, teraz mieszkam w Meksyku i nie planuję powrotu do Polski, przynajmniej na tym etapie mojego życia. Doskonale znam niemiecki: język potoczny, rozpoznaję także wszelkie niuanse językowe oraz rozumiem gry słowne. Mogę bez wahania powiedzieć, że w tym języku osiągnęłam perfekcję. Łapię się na tym, że coraz częściej myślę po niemiecku, a nie po polsku, albo że zapominam polskich słów, np. kiedyś w słowniku szukałam, jak po polsku mówi się na  „Tomate” 🙂

Niemieckiego zaczęłam uczyć się w 5 klasie szkoły podstawowej. Był to mój drugi język obcy po angielskim. Miłość do niemieckiego zawdzięczam wspaniałej nauczycielce, która uczyła mnie również w gimnazjum. Moja nauczycielka niemieckiego z liceum również była nauczycielką z powołania i potrafiła mną pokierować we właściwy sposób. Nie było chyba nikogo, kto nie lubiłby lekcji z nią. Maturę z niemieckiego zdawałam na poziomie rozszerzonym.

Potem zdecydowałam się na studia germanistyczne, na których moim ulubionym przedmiotem była literatura. Do dzisiaj jest to mój konik. Lubię czytać i analizować utwory literackie, odnajdywać w nich drugie dno. Czwarty rok studiów spędziłam, studiując na niemieckim uniwersytecie w ramach programu Erasmus (2008-2009). Był to wspaniały rok – zebrałam tam materiały do pracy magisterskiej i bardzo dużo się nauczyłam. W czerwcu 2010 roku obroniłam pracę magisterską i ukończyłam studia z wynikiem bardzo dobrym.

JA ZAWODOWO:

Studiowałam filologię germańską ze specjalizacją nauczycielską (2005-2010). Już praktyki na studiach (2007, 2008, 2009) utwierdziły mnie w przekonaniu, że nauczyciel to odpowiedni zawód dla mnie. Po studiach bardzo chciałam uczyć w szkole, jednak znalezienie pracy w Polsce okazało się niemożliwe. Na szczęście wcześniej złożyłam swoją aplikację w ramach programu Comenius. Udało mi się dostać stypendium i miesiąc po uzyskaniu dyplomu ukończenia studiów wyjechałam do Niemiec, aby uczyć w niemieckiej szkole. Stypendium trwało rok, ale dyrekcja szkoły doceniła moją ciężką pracę i zaangażowanie i zatrudniła mnie na kolejny rok. Te 2 lata, kiedy uczyłam niemieckich uczniów, po raz kolejny utwierdziły mnie w tym, że mam powołanie do zawodu nauczyciela.

Uczę niemieckiego jako języka obcego i ojczystego. Pracuję również jako tłumaczka, piszę artykuły naukowe i ciągle się dokształcam.

Poza tym uczyłam Niemców języka polskiego. Prowadziłam kursy polskiego na uniwersytecie ludowym (VHS).

Od września 2015 do listopada 2016 współpracowałam z „Jugendmigrationsdienst”. Uczyłam niemieckiego w trzech szkołach. Są to: gimnazjum (grupa polskich dzieci), szkoła zawodowa (głównie uchodźcy, analfabeci) oraz centrum edukacyjne (głównie uchodźcy, także młode osoby z Turcji).

14 listopada 2016 wyjechałam do Meksyku. Pracuję tutaj w największej na świecie filii Volkswagena, ucząc oczywiście języka niemieckiego. Do moich zadań należy również praca nad projektami, branie udziału w szkoleniach, przygotowywanie uczniów do egzaminów i mnóstwo rzeczy, które są w pakiecie z pracą nauczyciela.

JA PRYWATNIE:

Także prywatnie jestem przede wszystkim miłośniczką języka niemieckiego. To nim się zajmuję najczęściej w wolnym czasie. Piszę teksty na moje blogi, czytam książki niemieckie, oglądam filmy po niemiecku. Niemiecki, niemiecki, niemiecki. Nie interesuje mnie tylko sam język, ale oczywiście także ludzie i kultura. Na tym blogu piszę również o moich obserwacjach dotyczących Niemców i Niemiec.

Czym interesuję się poza tym? Literaturą (głównie hiszpańskojęzyczna, angielska, niemieckojęzyczna), muzyką, podróżami, językami obcymi (poza niemieckim angielski, hiszpański, francuski i fiński), polityką, sportem (piłka nożna, tenis).

Tu można znaleźć jeszcze trochę informacji o mnie: 25 faktów o mnie

Magdalena Surowiec

Magdalena Surowiec

Germanistka z wykształcenia i z zamiłowania. W Niemczech mieszkałam ponad 7 lat (wcześniej Północna Nadrenia-Westfalia, teraz Nadrenia-Palatynat). Obecnie mieszkam w Puebla w Meksyku. Uczę niemieckiego i polskiego, tłumaczę, piszę, dokształcam się. Moje zainteresowania to języki obce, muzyka klasyczna, historia, literatura, polityka, gospodarka, piłka nożna i tenis.

2 komentarze

  1. Magda napisał(a):

    Udało Ci się już poznać te wszystkie niuanse j. niemieckiego – serdeczne gratulacje! Dla Polaka to niesamowicie trudne, te nasze ciągłe kalki. Trochę zazdroszczę, ale tak pozytywnie 🙂
    Spodobał mi się ten blog, będę wpadała częściej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.