Niemiecki po ludzku - nauka języka niemieckiego

19

Jak nauczyć się niemieckich przypadków? Cz. 1

Dziś zacznę przedstawiać moje wskazówki co do uczenia się niemieckich przypadków. Z doświadczenia wiem, że sprawiają one uczącym się problemy, także dlatego że niektóre czasowniki po niemiecku łączą się z innym przypadkiem niż po polsku. Do tego dochodzi kwestia przyimków łączących się z poszczególnymi przypadkami. Ważna jest jeszcze kwestia wyrażania polskich przypadków, których nie ma w...

Czytaj cały wpis »
24

Moje języki obce

1. Angielski – był moim pierwszym językiem obcym. Zaczęłam się go uczyć, kiedy rodzice wysłali mnie na prywatne lekcje. Miałam chyba 7 albo 8 lat. Od razu polubiłam uczenie się języka obcego. Angielskiego zawsze uczyłam się chętnie i nigdy nie miałam przerwy w nauce. Na studiach germanistycznych przez 2 lata miałam angielski. Potem kontakt z językiem...

Czytaj cały wpis »
2

Fürst, Herzog oder Prinz?

Dzisiaj zajmę się kilkoma słowami, które na polski tłumaczone są identycznie, ale jednak nie można ich używać zamiennie. 1. der Fürst – książę. Słowo odmienia się według deklinacji słabej: N. der Fürst G. des Fürsten D. dem Fürsten A. den Fürsten die Fürstin – księżna Słowo „der Fürst“ od średniowiecza oznaczało osobę panującą, rządzącą z rangą...

Czytaj cały wpis »
4

Czego nie lubię w moim mieście?

Dzisiaj kolejna część z serii o mojej mieścince. Ogólnie bardzo ją lubię, inaczej bym tutaj tak długo nie mieszkała. Pewnie kiedyś się stąd wyprowadzę, ale będzie ciężko. Nie tak łatwo będzie opuścić te bajkowe krajobrazy. Są jednak oczywiście także rzeczy, których nie lubię. 1. Turyści. Idą przez ulicę jak święte krowy, kompletnie na nic nie patrzą...

Czytaj cały wpis »
34

Jak nauczyć się mówić w języku obcym? Cz. 1

Zanim wczytacie się w post o mówieniu, zaglądnijcie do wczorajszego 🙂 Ludzie uczący się języków obcych często pytają mnie: jak nauczyć się mówić? Myślę, że jest to największa trudność w procesie uczenia się. Często słyszę: „Ja wszystko rozumiem, ale umiem mało powiedzieć”. Cóż, to nic dziwnego, bo przecież to normalne, że więcej się rozumie, niż się...

Czytaj cały wpis »
0

Wycieczka do Trier. Cz. 2

Dzisiaj kontynuuję opowieść o mojej małej wycieczce do Trewiru. Opowiem trochę o rynku, który bardzo lubię. Jest moim zdaniem śliczny, a byłby jeszcze ładniejszy, gdyby nie było na nim tylu handlarzy. Chyba jednak w każdym większym mieście tak jest. Teraz dosyć rzadko piszę na blogu. Chciałabym częściej, w kolejce czeka mnóstwo ciekawych tematów, ale niestety czas...

Czytaj cały wpis »
10

Wycieczka do Trier. Cz. 1

Dzisiaj nadszedł czas na opis mojej wyprawy do Trier (po polsku Trewir). Wybrałam się tam w zeszłą sobotę. Trier i Koblenz to najbliższe duże miasta w moim regionie. Do Trier trzeba jechać godzinę pociągiem. Nie byłam tam już ponad 2 lata i dlatego postanowiłam, że jak tylko będę mieć wolne popołudnie, to się wybiorę. Zasadniczo zbierałam...

Czytaj cały wpis »
11

Czasowniki „aufmachen” i „zumachen”

Ostatnio pojawił się u mnie post na temat mniej znanych znaczeń znanych czasowników: Mniej znane znaczenia znanych czasowników Dzisiaj kolej na następną część, czyli na czasowniki „aufmachen” i „zumachen„. Wybór padł na nie, ponieważ akurat dzisiaj w pracy ponownie usłyszałam kilka ciekawych zwrotów. Kontakt z żywym językiem jest bezcenny. Podstawowe znaczenie „aufmachen” to oczywiście „otwierać”, ale...

Czytaj cały wpis »
3

„Eines Sonntags”. Cz. 4

Dzisiaj przedstawiam ostatnią część tekstu „Eines Sonntags”. Tutaj poprzednie części: „Eines Sonntags”Mit Schrecken denke ich an morgen, auf Arbeit gibt es eine Kontrolle… Über Kontrollen könnte ich einen Roman erzählen oder auch Lieder davon singen. Ich habe früher gedacht, dass nichts mich überraschen kann, aber der Mensch lernteben nie aus. Auf Arbeit gibt es jeden Monat Qualitätskontrollen...

Czytaj cały wpis »