Kategoria: O mnie i mojej pracy

3

Kurs polskiego

Jest niedziela, a ja wstałam o 7:50. No cóż, muszę iść do pracy. Pracuję, kiedy mi się podoba, więc dzisiaj pójdę sobie wcześniej. To nie może zaszkodzić. O tym, że uczę polskiego w Volkshochschule, pisałam już tutaj: Doświadczenia zawodowe. Cz. 4 Jesienny kurs zaczął się 4 września. Pierwsze dwa spotkania poświęciłam na powtórki, gdyż jest to kontynuacja kursu zimowo-wiosennego. Miło...

Czytaj cały wpis »
4

Tłumaczenia ustne

Póki jeszcze mam wenę, to napiszę kilka słów o tłumaczeniach ustnych. Wielu osobom się wydaje, że tłumaczenia pisemne są łatwiejsze, bo jest wtedy czas na zastanowienie się i na dokładną analizę każdego zdania. Ja myślę jednak, że łatwiej jest tłumaczyć ustnie. Często to robię i nie sprawia mi to żadnej trudności. Tłumaczyłam ustnie już w różnych miejscach: na konferencji, na...

Czytaj cały wpis »
0

Doświadczenia zawodowe. Cz. 4

Dzisiaj chciałabym napisać o mojej pracy jako lektorka polskiego w Volkshochschulen. Volkshochschule tłumaczy się na polski jako „uniwersytet ludowy”. Są to instytucje prowadzone najczęściej przez gminy i zajmujące się dokształcaniem dorosłych. Oferowane są kursy języków obcych, księgowości, zajęcia sportowe, komputerowe, z dziedziny zdrowia, różne kursy zawodowe. Volkshochschulen w dużych miastach mają bardzo szeroką ofertę. Znajdują się one również w małych...

Czytaj cały wpis »
1

Doświadczenia zawodowe. Cz. 3

Asystentura Comeniusa w Niemczech Po studiach zdecydowanie chciałam pracować jako nauczycielka. No cóż, w moim regionie Polski szans na pracę jako nauczycielka niemieckiego nie było żadnych. Wiedziałam o tym, ale mimo to złożyłam dziesiątki podań. Pomyślałam, że może akurat gdzieś się uda. W tamtym momencie, w połowie ostatniego roku studiów, nie wiedziałam jeszcze, że się nie uda. Wtedy jednak strasznie...

Czytaj cały wpis »
2

Doświadczenia zawodowe. Cz. 2

Dzisiaj chciałbym napisać trochę o moich praktykach nauczycielskich na studiach. Pierwszą praktykę (2007) odbyłam w szkole podstawowej w małej wsi niedaleko mojego miasteczka rodzinnego. Myślałam wtedy, że zrobię praktykę w podstawówce w moim mieście, ale okazało się, że nie ma tam niemieckiego. Do malutkiej wsi, w której jednak doceniono wagę niemieckiego, udawałam się codziennie autobusem. Bardzo mi się tam podobało....

Czytaj cały wpis »
7

Doświadczenia zawodowe. Cz. 1

Gdybym nie pracowała po 18 godzin na dobę, to na pewno częściej pisałabym na tym blogu, ale jest jak jest. Niedługo skończę rozwijanie mojej działalności, więc może trochę odetchnę. Mam przynajmniej taką nadzieję, a że nadzieja matką głupich, to każdy wie. Dobrze, następny post będzie poświęcony ciekawym słówkom, a dzisiaj rozpoczynam pisanie o moich doświadczeniach dydaktycznych. Mam ich bardzo dużo...

Czytaj cały wpis »
4

Traben-Trarbach. Cz. 5

Dzisiaj ostatnia porcja zdjęć mojego miasteczka. Tak jak już wspominałam, bardzo je lubię. Jest tu kameralnie, bezpiecznie i czysto. Kameralnie nie jest może tylko w sezonie, kiedy jest dużo turystów. Wtedy nie jest łatwo przejść przez centrum miasta. Teraz trwa sezon i od razu to widać. Nie lubię też wąskich uliczek. Najgorzej jest, kiedy ciężarówki przejeżdżają przez miasto. Wtedy od...

Czytaj cały wpis »
2

Traben-Trarbach. Cz. 4

Już kiedyś pisałam, co lubię, a czego nie lubię w moim mieście. Tu tak naprawdę wszystko jest napisane: Bez samochodu, ale z powodzią Moje życie tutaj jest bardzo zabawne (na różne sposoby), szybkie i szalone. I pomyśleć, że zawsze byłam domatorką, która chciała zostać z rodzicami i nigdy nie planowała wyprowadzki z rodzinnego domu. Wszystko było takie nieoczekiwane, było tyle...

Czytaj cały wpis »
1

Traben-Trarbach. Cz. 2

Moje miasteczko leży w dolinie rzeki między wzgórzami. Jak już pisałam, widoki są bajkowe. Miasteczko ma niewiele ponad 5.000 mieszkańców. Największą mniejszością narodową są tu Polacy (często pracujący na winnicach), poza tym są również Turcy, Rosjanie, Włosi, Anglicy i Holendrzy. Anglicy i Holendrzy oczywiście nie przyjeżdżają tutaj do pracy. Kupują tu sobie domy i sprowadzają się najczęściej na emeryturę, gdyż...

Czytaj cały wpis »