Kategoria: O mnie i mojej pracy

13

Zajęcia z uchodźcami. Część 2, czyli jak zostałam „nauczycielką matematyki”

Postanowiłam dzisiaj zamieścić na blogu drugą część relacji o zajęciach z uchodźcami. Teraz, po tych dwóch miesiącach, mogę powiedzieć nieco więcej na ten temat. Tutaj znajdziecie pierwszą część: Pierwsze zajęcia z uchodźcami Kiedy na początku października zaczynałam pracę z nimi, to zastanawiałam się nad tym, w jaki sposób zbuduję swój autorytet jako nauczycielki. Powiem wprost, że zastanawiałam się nad tym,...

Czytaj cały wpis »
26

Pierwsze zajęcia z uchodźcami + Obiad u Niemca

Dzisiaj chciałabym wspomnieć o mojej nowej pracy. Nie zmieniłam pracy, lecz doszło mi nowe zajęcie. Bardzo się cieszę, gdyż moja nowa praca jest pracą w moim zawodzie, czyli nauczycielki niemieckiego jako języka obcego, a to jest to, co lubię robić najbardziej. Kiedy kilka tygodni temu byłam przedstawić się w urzędzie ds. migrantów w Trier, dowiedziałam się, że jest ogromne zapotrzebowanie...

Czytaj cały wpis »
23

Kilka refleksji o uczeniu się języków obcych

Na Facebooku znalazłam link do artykułu o uczeniu się języków obcych i postanowiłam się do niego odnieść. Polecam, bardzo ciekawy tekst: Jak uczyć się języków obcych? Bardzo chciałabym kiedyś zostać hiperpoliglotką, to zapewne kwestia czasu. Na razie znam 5 języków obcych (3 płynnie, 2 na poziomie średnim i nadal się ich uczę). Artykuł ten zainteresował mnie i odnalazłam w nim...

Czytaj cały wpis »
9

Językowe zalety pobytu w Niemczech

Kiedy zaczynałam moje studia germanistyczne, byłam pewna, że chcę spędzić przynajmniej pół roku w kraju niemieckojęzycznym. Sądziłam, że bez tego nigdy nie będę dobrą germanistką. Dzisiaj podpisuję się pod tym i przedstawię kilka argumentów za. Myślę, że w Polsce każdy, kto studiuje język obcy, powinien mieć obowiązek półrocznego wyjazdu do kraju, w którym  mówi się w tym języku. Powinno się...

Czytaj cały wpis »
15

Kurs polskiego w VHS

Na blogu pisałam już kilka razy o kursach polskiego, jakich udzielam w Volkshochschule w Wittlich. Prowadziłam je od początku 2013 roku i teraz do jesieni czeka mnie przerwa, aż zbierze się nowa grupa. Mam więc czas na analizę i ewaluację. Pisałam już, że uczenie polskiego jest bardzo trudne. O wiele trudniej jest uczyć swojego języka ojczystego niż obcego. Było wiele...

Czytaj cały wpis »
15

Was zu Weihnachten auf die Nerven geht…

Ponieważ nie przepadam za świętami Bożego Narodzenia, to dzisiaj pojawi się mój tekst z tym związany. Jestem religijna i świętuję je ze względu na aspekt religijny, ale nie lubię tych wszystkich przygotowań, kupowania prezentów dla przyjaciół itd. Dobrze, że w mojej rodzinie nie dajemy sobie prezentów, to odpada przynajmniej jeden przykry obowiązek. Wczoraj przybyłam do Polski na 2 tygodnie, ale...

Czytaj cały wpis »
16

Deutsche Bahn. Part II + refleksje o rowerku

Miałam już o tym nie pisać, ale miałam ostatnio jeszcze kilka przygód… Ostatnio Deutsche Bahn miło mnie zaskoczyła, gdyż w dwie ostatnie środy Intercity do Luksemburga nie zaliczyła spóźnienia!!! Nawet o minutę, co jest doprawdy godne odnotowania. Tak jak może pisałam, kurs polskiego, który prowadzę dla Niemców, odbywa się w budynku gimnazjum w Wittlich. Centrum miasta jest oddalone o kilka...

Czytaj cały wpis »
3

Liebster Blog Award

Nominację do Liebster Blog Award dostałam od Aleksandry w bloga Niemiecka sofa, wypełniam więc zadanie:  1.       Słownik online czy papierowy? To zależy. Zasadniczo wolę słowniki papierowe, ale obecnie używam przede wszystkim słowników w Internecie. Wynajmuję mieszkanie. I tak mam tu setki książek, więc chcę ograniczyć liczbę trzymanych tu rzeczy. Z tego względu rezygnuję z tego, z czego mogę. Kiedy np. tłumaczę...

Czytaj cały wpis »
24

Moje języki obce

1. Angielski – był moim pierwszym językiem obcym. Zaczęłam się go uczyć, kiedy rodzice wysłali mnie na prywatne lekcje. Miałam chyba 7 albo 8 lat. Od razu polubiłam uczenie się języka obcego. Angielskiego zawsze uczyłam się chętnie i nigdy nie miałam przerwy w nauce. Na studiach germanistycznych przez 2 lata miałam angielski. Potem kontakt z językiem nie był już tak...

Czytaj cały wpis »
4

Czego nie lubię w moim mieście?

Dzisiaj kolejna część z serii o mojej mieścince. Ogólnie bardzo ją lubię, inaczej bym tutaj tak długo nie mieszkała. Pewnie kiedyś się stąd wyprowadzę, ale będzie ciężko. Nie tak łatwo będzie opuścić te bajkowe krajobrazy. Są jednak oczywiście także rzeczy, których nie lubię. 1. Turyści. Idą przez ulicę jak święte krowy, kompletnie na nic nie patrzą i uważają, że mają...

Czytaj cały wpis »