Co lubię, a czego nie lubię w pracy nauczyciela?

Dzisiaj kilka słów o tym, co lubię, a czego nie lubię w mojej pracy 🙂

Co lubię?

  1. To, że jest dużo zmian i nie ma nudów. Niektórzy twierdzą, że nauczyciel uczy tego samego przez całe życie, a to nieprawda. Podręczniki się zmieniają, a najważniejsze jest to, że każda grupa jest inna. Na pewno nie można powiedzieć, że jedna klasa jest taka sama jak inna.
  2. Że można się dokształcać, a nawet, że jest to konieczne. Biorę udział w szkoleniach, natomiast od sierpnia będę zdobywać licencje egzaminatora Instytutu Goethe.
  3. Że można dorabiać, udzielając korepetycji. Z drugiej strony może być to też wadą, ponieważ praca nauczyciela powinna być opłacana na tyle dobrze, żeby nie musiał on udzielać korepetycji czy składać etatu w kilku szkołach.

 

Czego nie lubię?

  1. Uczenia dzieci w tzw. trudnym wieku. Cieszę się, że teraz tego nie robię i mam nadzieję, że już nigdy nie będę musiała.
  2. Postawy roszczeniowej i pretensji.
  3. Papierkowej roboty, a jej jest sporo.
Magdalena Surowiec

Magdalena Surowiec

Germanistka z wykształcenia i z zamiłowania. W Niemczech mieszkałam ponad 7 lat (wcześniej Północna Nadrenia-Westfalia, teraz Nadrenia-Palatynat). Obecnie mieszkam w Puebla w Meksyku. Uczę niemieckiego i polskiego, tłumaczę, piszę, dokształcam się. Moje zainteresowania to języki obce, muzyka klasyczna, historia, literatura, polityka, gospodarka, piłka nożna i tenis.

Sprawdź także...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.