Rok z językiem niemieckim: kwiecień (2)

Dzisiaj w cyklu „Rok z językiem niemieckim” kolej na metody nauki słówek. Jest ich w końcu bardzo dużo, ale jak wybrać te „właściwe”? Tutaj przedstawiam (moje) ulubione metody.

  1. Fiszki – w ostatnich latach stały się bardzo popularne. Można dzisiaj dostać fiszki na każdy poziom nauki. Są o tyle dobre, że można je wszędzie zabrać ze sobą. Dla wielu uczących się to zapewne bardzo wygodne rozwiązanie.

Przy nauce języków obcych nigdy nie korzystałam z fiszek, więc trudno mi wyrazić opinię. Myślę jednak, że nie bez powodu są one tak lubianym sposobem nauki. Być może dla wielu osób dobrym sposobem nauki będzie robienie własnych fiszek, np. ze słownictwem z ostatnio przeczytanego tekstu.

  1. Tablica korkowa – kiedyś stosowałam sposób z tablicą korkową. Miałam dwie w pierwszym mieszkaniu, które tutaj wynajmowałam. Jedna z nich zawsze wisiała koło mojego miejsca pracy. Na tę tablicę zawieszałam karteczki ze słówkami, których akurat się uczyłam. Podczas pracy zawsze zdarzyło się, że mój wzrok padał na te karteczki. W ten sposób nauczyłam się wielu słówek.
  2. Audiokursy – z ich pomocą powtarzałam jakiś czas temu hiszpański. Kiedy jechałam dokądś np. pociągiem, bardzo często słuchałam tych nagrań.
  3. Budowanie własnych zdań, nauka w kontekście – do dzisiaj uczę się w ten sposób. Moim zdaniem nauka słówek ma sens wtedy, kiedy uczymy się ich w kontekście. Można nauczyć się całego słownika, tylko co z tego, jeśli nie potrafimy zastosować słówek? Budowanie własnych zdań bardzo pomaga w zapamiętywaniu i zastosowaniu słownictwa.
  4. Grupowanie słów, pojęcia nadrzędne i podrzędne. Przy nauce słówek grupowanie słownictwa jest bardzo pomocne. Może to nic nowego, ale jednak niewiele osób stosuje tę metodę. Warto założyć sobie zeszyt z kategoriami do słownictwa, np. „jedzenie”, „środki transportu”, „sport”, „praca”, „szkoła” itd. i w miarę nauki dopisywać nowe słówka.
  5. Mind maps – mapy myśli są świetnym sposobem na naukę słownictwa, gdyż zapisujemy to, co przychodzi nam do głowy, a przy tym zapisywaniu nieraz musimy powtórzyć słówka, które uleciały z pamięci czy sprawdzić w słowniuku te, których nie znamy. Stworzyłam dla Was przykładową – choć nieco prymitywną – mapę myśli do tematu „Mein Tag”. Odnosiłam się w niej do mojego dnia:

mind map

7. Skojarzenia – co mi przychodzi do głowy? Podobny sposób na naukę słownictwa, podobnie jak mind maps, bazuje na tym, co przychodzi nam do głowy, słówka moga się jednak odnosić do najróżniejszych tematów:

der Tag –> der Werktag –> die Arbeit –> der 1. Mai –> der Frühling –> die Sonne –> der Sommer –> die Sommerferien –> keine Schule –> keine Schüler –> die Pause –> der Unterricht –> lernen …………………………………………..

  1. O Memohalter lub Kartenhalter już kiedyś pisałam. Oto one:

Do tej pory je stosuję – jest to jedno z moich narzędzi zapamiętywania (oprócz terminarza i planera). Jak to się ma do nauki słówek? Podobnie jak tablica korkowa. Takie „Memohalter” mogą trzymać karteczki z zapisanymi słówkami. Podczas pracy od czasu do czasu padnie na nie wzrok.

memohalter1

memohalter2

Zdjęcia

Magdalena Surowiec

Magdalena Surowiec

Germanistka z wykształcenia i z zamiłowania. W Niemczech mieszkałam ponad 7 lat (wcześniej Północna Nadrenia-Westfalia, teraz Nadrenia-Palatynat). Obecnie mieszkam w Puebla w Meksyku. Uczę niemieckiego i polskiego, tłumaczę, piszę, dokształcam się. Moje zainteresowania to języki obce, muzyka klasyczna, historia, literatura, polityka, gospodarka, piłka nożna i tenis.

Sprawdź także...

1 Wynik

  1. Suomika napisał(a):

    Sama stosuję lub stosowałam podobne metody. Swego czasu uwielbiałam własnoręcznie zrobione fiszki obrazkowe. Teraz używam tablicy magnetycznej zawieszonej nad biurkiem – zapisuję na niej kilka słówek wartych zapamiętania, z ilustracją.
    Co ciekawe, sama jestem w trakcie pisania artykułu o zapamiętywaniu słówek w nauce fińskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.