Jak uczyć się słówek? Metody nauki. Część 1

Post na temat tego, jak uczyć się słówek, był długo oczekiwany przez wielu Czytelników. Dostawałam o to pytania zarówno w mailach, jak i na Facebooku. Zanim przejdę do tematu, zachęcam Was do zaglądnięcia do następujących postów:

Metody nauki

Jak ja uczę się języków obcych?

Jak uczyć się języków obcych? Moje doświadczenia

Jak uczyć się języków obcych? Moje metody

O immersji językowej

O pożeraczach czasu

Samodzielna nauka języka obcego

Oto kilka pomysłów i rad:

Warto szukać pomysłów w podręczniku. W nowych podręcznikach (chociażby „Motive” albo „Aussichten”) znajdują się liczne rady dotyczące uczenia się. Nie omijaj tych stron, poczytaj o wskazówkach dotyczących uczenia się.

Popularną metodą na zapamiętanie rodzajników są kolory. Wybierz kolory i oznaczaj rodzajniki, np. der na niebiesko, die na zielono, das na czerwono. Może będzie łatwiej je zapamiętać?

Zapamiętanie rodzajników przysparza dużo trudności ze względu na różnice między polskim a niemieckim. Polecam sporządzić sobie tabelkę i wpisywać do jednej kolumny rodzajniki pokrywające się z polskim (np. der Tisch – stół), a do drugiej kolumny rodzaje różniące się (np. das Haus – dom).

Można kupić gotowe fiszki, ale można też zrobić swoje i może to właśnie będzie dla wielu osób bardziej efektywne? Wielu uczących lepiej zapamiętuje słówka, kiedy samemu je zapisuje. Poza tym można opracować fiszki do danego tematu i korzystać z nich, będąc np. w drodze do pracy.

Ręczne zapisywanie słówek naprawdę bardzo dużo daje, ja tak robię, ucząc się fińskiego. Zapisuję słówka i je grupuję. O mojej nauce fińskiego pisałam tutaj. Co mam na myśli, pisząc „grupowanie słownictwa”? Są to pojęcia nadrzędne i podrzędne. Pojęciem nadrzędnym może być np. „Essen”, a pojęciami podrzędnymi będą „Milchprodukte” (produkty mleczne), „Obst” (owoce) czy „Backwaren” (pieczywo). Tak uporządkowane słówka można podzielić według rodzajników. Wtedy powinno być łatwiej je zapamiętać.

Dodatkowo nie można zapominać o uczeniu się w kontekście. Co z tego, że nauczymy się listy 1000 słówek, skoro nie wiemy, w jakich sytuacjach ich użyć? Już wielokrotnie pisałam o tym, że ucząc się słownictwa, warto tworzyć własne zdania. Jeśli coś odnosi się bezpośrednio do nas, łatwiej to zapamiętać. Tutaj bardzo ważną rolę odgrywają skojarzenia.

Warto jak najbardziej otoczyć się językiemtutaj odsyłam do tekstu o immersji językowej

To nie wszystkie metody, mam dla Was jeszcze kilka w zanadrzu. O tym następnym razem 🙂

 

 

Magdalena Surowiec

Magdalena Surowiec

Germanistka z wykształcenia i z zamiłowania. W Niemczech mieszkałam ponad 7 lat (Północna Nadrenia-Westfalia i Nadrenia-Palatynat). Język niemiecki jest dla mnie jak drugi język ojczysty. Uczę, tłumaczę, piszę podręczniki, dokształcam się. Moje zainteresowania to języki obce, muzyka klasyczna, antyczny Egipt, literatura, dydaktyka, metodyka i przede wszystkim moja córka.

Sprawdź także...

2 komentarze

  1. Monika napisał(a):

    Dla mnie najlepszą metodą na zapamiętywanie jest jednak praca z tekstem i wkuwanie:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.