Innen, (innen) czy -innen? Co oznaczają te końcówki?

Niedawno dostałam pytanie, dlaczego w słowie „SchülerInnen” pojawia się w środku duże I oraz jak przetłumaczyć to słowo.

Wspomniane przeze mnie końcówki „Innen”, „(innen)” oraz „-innen” stosowane są do określenia ogółu osób płci męskiej i żeńskiej, czyli:

Możemy powiedzieć „die Schülerinnen und die Schüler“ czyli „uczennice i uczniowie”, za pomocą wymienionych wcześniej końcówek można jednak ująć to krócej:

die SchülerInnen – uczennice i uczniowie

die Schüler/-innen – uczennice i uczniowie

die Schüler(innen) – uczennice i uczniowie

Jeszcze jeden przykład:

die Mitarbeiterinnen und die Mitarbeiter – pracowniczki i pracownicy

die MitarbeiterInnen – pracowniczki i pracownicy

die Mitarbeiter/-innen – pracowniczki i pracownicy

die Mitarbeiter(innen) – pracowniczki i pracownicy

Mam nadzieję, że teraz nie będziecie mieć wątpliwości.

Przypominam, że służę Wam radą co do wątpliwości językowych. Wystarczy napisać do mnie na adres: msurowiec2010@gmail.com

Magdalena Surowiec

Magdalena Surowiec

Germanistka z wykształcenia i z zamiłowania. W Niemczech mieszkałam ponad 7 lat (Północna Nadrenia-Westfalia i Nadrenia-Palatynat). Język niemiecki jest dla mnie jak drugi język ojczysty. Uczę, tłumaczę, piszę podręczniki, dokształcam się. Moje zainteresowania to języki obce, muzyka klasyczna, antyczny Egipt, literatura, dydaktyka, metodyka i przede wszystkim moja córka.

Sprawdź także...

2 komentarze

  1. "TM" napisał(a):

    „Niedawno dostałam pytanie, dlaczego w słowie „SchülerInnen” pojawia się w środku duże I oraz jak przetłumaczyć to słowo”. Dziwię się osobom takie pytania zadającym. Przecież to zupełnie oczywiste, że poprzez ową dużą literę potocznie (oczywiście w formie pisemnej) skraca się frazę, właśnie po to, by nie pisać Mitarbeiter und Mitarbeiterinnen. Ma to zresztą też kontekst szerszy, tzn. wykraczający poza język jako taki (krótko mówiąc chodzi tu o tzw. poprawność polityczną, w tym przypadku odnoszącą się do kwestii płci, ich równości i tym podobnych spraw, na Zachodzie traktowanych bardzo poważanie – i nawiasem mówiąc bardzo słusznie). Pzdr.

    • Magdalena Surowiec napisał(a):

      Moim zdaniem to w ogóle nie jest oczywiste. Pamiętam, że na lekcji niemieckiego w liceum pojawiło się coś takiego i nikt z klasy nie załapał, o co chodzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.