Co Niemcy wiedzą o Polsce? Codzienne sytuacje

We wspólnej akcji blogerów językowych przyszedł czas na temat „Język polski / Polska z perspektywy kraju / języka kraju zainteresowań„. Postanowiłam skupić się na codziennych sytuacjach, o których słyszałam. Trochę już pisałam o tym:

Rasizm w Niemczech. Cz. 1

„Eine Polin”. Kilka komicznych sytuacji z codzienności

Polskie dzieci w niemieckich szkołach

Rzecz o stereotypach

Tak jak już wspominałam, Niemcy mało wiedzą o Polsce. Myślę, że Polacy jako tak duża mniejszość w Niemczech powinni dobrze świadczyć o swoim kraju. Mam taką zasadę, że o Polsce mówię tylko dobrze, nawet jeśli mówię nieprawdę.

W ostatnich latach opinia Niemców o Polakach zmieniła się, jest bardziej pozytywna. Fundacja Bertelsmanna przeprowadziła długoletnie badanie, z którego wynika, że rozwój ten w latach 2008-2013 był mniej dynamiczny. Przedstawię Wam krótko najważniejsze wyniki badania:

1. Trzech na czterech Niemców może wyobrazić sobie Polaka jako sąsiada, kolegę z pracy czy współlokatora. 
2. Do typowych stereotypów nadal należą przestępczość, kradzież samochodów, praca na czarno, blok wschodni. Są one jednak powoli w odwrocie. 
3. Wśród pozytywnych cech Polaków zostały nazwane: przyjacielski, przedsiębiorczy, wykształcony, nowoczesny. 
4. Negatywne cechy były wymieniane rzadziej, a należały do nich: zacofany, nieodpowiedzialny, nietolerancyjny, źle zorganizowany. 

Na koniec kilka uwag ode mnie, ale całkiem miłych, bo o negatywnych sytuacjach już trochę pisałam 🙂  

Nie powiedziałabym, że obraz Polaka w Niemczech jest negatywny. Polacy są bardzo cenieni jako pracownicy. Niestety, wielu z nich nie zna niemieckiego i daje się wykorzystywać, nie zna swoich praw. Oczywiście są ludzie, którzy nie przepadają za Polakami, ale równocześnie zatrudniają ich w swoich firmach.

W mieście niedaleko mnie jest sklep z polskimi artykułami spożywczymi i Niemcy też bardzo chętnie tam kupują. Niemcy, których miałam okazję o to zapytać, cenią polską kuchnię. Bardzo lubią np. bigos czy pierogi. W Niemczech bardzo rzadko robi się pierogi w domu, raczej kupuje się gotowe. Pewnego razu mój znajomy Niemiec bardzo się zdziwił, kiedy powiedziałam, że moja mama zawsze sama robiła pierogi. Był przekonany, że jest to zbyt trudne i że nie robi się tego w domu 🙂

Spotkałam kilku Niemców, którzy jeszcze w czasach komunizmu mieli okazję podróżować do Polski. Wspominali z nostalgią tamte czasy i zabawne sytuacje np. na granicy, kiedy przewozili coś, czego nie wolno było przewozić. Chwalili sobie gościnność Polaków. Znajoma Niemka opowiadała mi, że zawsze jest tak mile zaskoczona gościnnością Polaków. Raz nie powiedziała goszczącym ją osobom, że jutro wraca do Niemiec, bo wiedziała, że wszyscy zaczną przygotowywać dla niej „wałówkę”, a nie chciała, żeby tylko dla niej tak się wysilali. Ktoś jednak odkrył, że się pakuje i wtedy wszyscy rzucili się do gotowania i pieczenia. Stwierdziła, że Niemcy by tego nie zrobili 🙂

Na przyszłą środę jestem zaproszona do Niemca, który chce się uczyć polskiego. Obiecał mi, że jego żona przygotuje dla mnie obiad w polskim stylu. Jestem ciekawa :))) Poznałam wielu Niemców, którzy chcieli uczyć się polskiego. Jedni nauczyli się więcej, inni mniej. Nie zapomnę nigdy, absolutnie nigdy, pewnego starszego Niemca, który na emeryturze świetnie nauczył się polskiego. Niesamowite było z nim rozmawiać po polsku. Jego wymowa była bardzo dobra, pięknie odmieniał wyrazy, także była to dla mnie wielka przyjemność.

Źródło

Zdjęcie

Dzisiejsza akcja „W 80 blogów dookoła świata” jest wspólną akcją blogerów językowych 

Co miesiąc zajmujemy się jednym, wybranym tematem. Zachęcam Was do poczytania notek na innych blogach. Sama idea akcji ma na celu porównanie – jak to jest w innych krajach? Przenosząc się na poszczególne blogi, można się tego dowiedzieć i trochę zwiedzić świat.

Jeśli ktoś prowadzi bloga językowego / kulturowego, to na Facebooku może dołączyć do naszej grupy:

Blogi językowe i kulturowe

Jest to równocześnie wpis z kategorii „Miesiąc języków”:

A tutaj znajdziecie wpisy innych blogerów:

Austria
 Viennese breakfast 
Chiny:
Biały Mały Tajfun –  Fałszywi przyjaciele
Francja:
Francais-mon-amour 
Love for France 
Blog o Francji, Francuzach i języku francuskim 
Gruzja: 
 Gruzja okiem nieobiektywnym
Hiszpania:
 Hiszpański na luzie 
Kirgistan:
O języku kirgiskim po polsku 

Niemcy: 
Językowy precel 
Norwegia: 
Pat i Norway
Stany Zjednoczone: 
PAPUGA Z USA  
Szwecja:
Turcja:
Turcja okiem nieobiektywnym 
Wielka Brytania: 
Włochy: 
Italia… Che meraviglia! 
Magdalena Surowiec

Magdalena Surowiec

Germanistka z wykształcenia i z zamiłowania. W Niemczech mieszkałam ponad 7 lat (wcześniej Północna Nadrenia-Westfalia, teraz Nadrenia-Palatynat). Obecnie mieszkam w Puebla w Meksyku. Uczę niemieckiego i polskiego, tłumaczę, piszę, dokształcam się. Moje zainteresowania to języki obce, muzyka klasyczna, historia, literatura, polityka, gospodarka, piłka nożna i tenis.

Sprawdź także...

14 komentarzy

  1. Ciekawa jestem historii pana, który nauczył się polskiego na emeryturze 🙂

  2. Francuzów na emeryturze też ciągnie do polskiego! Ciekawe skąd im się to bierze ?

  3. Dobrze słyszeć, że Zachód zmienia o nas zdanie. Ja również walczę ze stereotypami i staram się mówić jak najlepiej o Polsce. Ale zmieni się to w momencie, kiedy Niemcy czy Francuzi zdejmą kapcie i założą trapery 😉

  4. Joanna Mirek napisał(a):

    Bardzo podoba mi się Twoja postawa – mówię o Polsce dobrze albo wcale 🙂 Myślę, że Steffen Moeller zrobił całkiem sporo w kierunku promowania Polski w Niemczech, polecam jego książkę "Viva Polonia". Oby wizerunek naszego kraju był coraz lepszy w oczach obcokrajowców, bo zdecydowanie na to zasługuje. A my swoją postawą powinniśmy o tym świadczyć.
    Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga językowego! 😉
    http://www.joanna-mirek.blogspot.com
    http://www.kaiserin-sissi.blog.onet.pl

  5. Magdalena Surowiec napisał(a):

    Myślę, że z ciekawości, bo dla nich to nieco egzotyczny język.

  6. Magdalena Surowiec napisał(a):

    Tak, czytałam "Viva Polonia" i nawet kopiowałam fragmenty Niemcom na kursie polskiego.

  7. Jakub Dydak napisał(a):

    Bardzo ciekawe! Co tak ciągnie niemieckich emerytów do polskiego? może faktycznie z tą egzotycznością języka. Tak jak dla nas węgierski.

  8. Studia, parla, ama napisał(a):

    Albo po prostu im się nudzi i chcą porobić coś ciekawego 😛

  9. Ania Myszkowska napisał(a):

    Zaintrygowalas mnie pozostałymi wpisami o stereotypach! A mnie się nasuwa taka myśl, że w Niemczech jest obecnie tylu imigrantów z totalnie innych światów (ostatnio jeszcze więcej) to na samą myśl o Polaku jako sąsiedzie, nareszcie się cieszą 😉

  10. N. ze Szwecjobloga napisał(a):

    Miłe uwagi bardzo miło się czytało 🙂

  11. Anonimowy napisał(a):

    Pozwól, że ustosunkuję się do : "Polacy są bardzo cenieni jako pracownicy. Niestety, wielu z nich nie zna niemieckiego i daje się wykorzystywać, nie zna swoich praw." Czytałem, że Niemcy również dają się wykorzystywać w pracy, w szczególności przez agencje pracy. Nawet jakiś krajowy minister pracy utyskiwał, że za rzadko pracownicy walczą o swoje należności w sądzie pracy. Od siebie dodam, jako, że mam doświadczenie w UK i RFN z sądami pracy, to rzeczywiście nieznajomość języka jak i błedne porady na polskich forach internetowych oraz co najważniejsze niechęć do pomocy biednym polskim gastarbeiterom przez polskojęzycznych adwokatów skutecznie zamyka drogę dochodzenia sprawiedliwości przed niemieckimi sądami. Mnie się na szczęście udało łamanym niemieckim. W Anglii jest to lepiej rozwiązane, bo w każdej gminie istnieją citizens advice bureau, nieraz z polskimi tłumaczami, wniosek do sądu pracy składasz online i podczas rozprawy dostajesz tłumacza i adwokata z urzędu za darmo!

  12. Français-mon-amour napisał(a):

    Ciekawa jestem jak się uda ten obiad u Niemca chcącego uczyć się polskiego 😉 daj znać co przygotowali!

  13. Magdalena Surowiec napisał(a):

    To prawda, Niemcy też dają się wykorzystywać. Wynika to zapewne z nieznajomości prawa pracy

  14. Magdalena Surowiec napisał(a):

    Napiszę, okaże się w środę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.